Jerzy Dudek a Werder Brema

Jestem otwarty na każdą propozycję, bo chcę odejść z Liverpoolu - powtarza Jerzy Dudek, który nie zagrał w meczu o punkty od majowego finału Ligi Mistrzów. Niemiecka prasa pisze, że polskim bramkarzem zainteresowany jest Werder Brema.
Informację podał brukowiec "Bild", powołując się na słowa menedżera Jana de Zeeuwa. - Jerzy jest sfrustrowany. Bundesliga to dla niego odpowiednie miejsce. Jeśli chce pojechać na mundial, musi wrócić na boisko - mówił Holender. - Bezpośrednio z Werderu nikt się ze mną nie kontaktował, dzwonił tylko niemiecki menedżer - tłumaczył wczoraj de Zeeuw.

Dudek o odejściu z Liverpoolu mówi przy każdej okazji, ostatnio jasno deklarował na łamach "Gazety": - Nie gram i bardzo źle się czuję, gdy trenuję bez celu. Nie jestem szczęśliwy w Liverpoolu. W styczniu otwiera się okno transferowe i chcę do tego czasu mieć zgodę klubu na odejście.

Tu jest problem, bo Dudek ma ważny kontrakt z Liverpoolem, a jego hiszpański trener Rafael Benitez nie chce się zgodzić na odejście Polaka. - Dla niego w ogóle nie ma tematu - żalił się wczoraj de Zeeuw. - Ciężko będzie się z nim dogadać w sprawie odejścia Jerzego. Ale będziemy próbować - umówiliśmy się na początek stycznia - dodał Holender. Benitez na transferze Dudka na pewno nie zarobi (w 2001 roku Dudek kosztował Liverpool 4,85 mln funtów), ale chce dostać jak najwięcej. - Ale nawet jak ktoś da za mnie 3 mln, to i tak dla Beniteza będzie za mało - mówił "Gazecie" Dudek.

Czy Polaka chciałby kupić Werder? W bramce bremeńskiego klubu stoi Andreas Reinke, który za dwa tygodnie skończy 37 lat. - Jest stary i w Bremie się na niego skarżą - uważa menedżer Dudka. Reinke w tym sezonie bronił w każdym meczu. W 17 meczach Bundesligi puścił 21 bramek, w sześciu spotkaniach Ligi Mistrzów - 12. Razem 33 gole w 23 meczach - to sporo, ale Werder gra bardzo ofensywnie. Trzeci zespół Bundesligi, który w 1/8 finału Ligi Mistrzów zmierzy się z Juventusem Turyn, strzelił już w tym sezonie 58 bramek!

Już w połowie listopada mówiło się, że Dudka chcą Niemcy - Hertha Berlin i Bayer Leverkusen. Ale były to tylko plotki - żaden z tych klubów nie potrzebuje doświadczonych bramkarzy, którzy mieliby od razu zająć miejsce między słupkami. A tylko to interesuje Dudka.

Ciepło o Polaku mówił też trener Benfiki Lizbona Ronald Koeman, który również szuka golkipera. Wczoraj jednak dziennik "Record" poinformował o transferowej walce między Benfiką a FC Porto o bramkarza Vitorii Setubal - Marcelo Moretto. O Dudku nie napisał ani słowa.