Sport.pl

Polpak - Śląsk 80:93

Przed meczem Polpaku ze Śląskiem w internecie ukazała się informacja, że klub z Wrocławia chce pożegnać się z Dante Swansonem, a trener Tomasz Jankowski w przypadku porażki zapowiadał swoją dymisję. I jeden i drugi udowodnili, że warto nadal na nich stawiać.
:
-


- To Śląsk jest faworytem - mówił przed meczem w Grudziądzu trener Polpaku Aleksander Krutikow. Te słowa były przejawem kurtuazji. Okazało się jednak, że szkoleniowiec ze Świecia wiedział, co mówi. Niepokonani do tej pory we własnej hali jego podopieczni ulegli wczoraj wrocławskiemu Śląskowi 80:93.

Tym razem to nie Rick Apodaca był bohaterem spotkania, a inny bardzo dobry znajomy białoruskiego szkoleniowca Dante Swanson. To właśnie pod wodzą Krutikowa przed dwoma laty w barwach bydgoskiej Astorii karierę w Polsce zaczynał filigranowy Amerykanin. Wczoraj przypomniał się byłemu trenerowi rzucając 19 punktów i notując 3 zbiórki i cztery asysty.

Goście od samego początku pokazali pokonanemu do tej pory tylko w Sopocie Polpakowi, że na kolejne zwycięstwo będą musiał ciężko zapracować. Tradycyjnie już dokonujący częstych roszad w składzie trener Krutikow podobnie jak jego zawodnicy nie mogli nic poradzić na świetnie grającą dwójkę Swanson - Robert Skibniewski (po przerwie dał koncert rzutów z dystansu). Jakim zagrożeniem dla gospodarzy był ten pierwszy widać było w drugiej kwarcie, kiedy zabrakło go na parkiecie Polpak objął prowadzenie. Ożywił się Apodaca, ale przede wszystkim doskonałą zmianę dał Andrius Lepinaitis. Jego rzuty z dystansu pozwalały utrzymać kontakt z rywalami. Niestety ekipa ze Świecia straciła inny swój atut - grę na tablicach. O swojej klasie przypomniał bowiem Kevin Fletcher, na którego nie mogli znaleźć recepty ani Steven Thomas, ani Dawid Przybyszewski. Po kilku słabszych występach zawodnik Śląska w końcu udowodnił, że potrafi grać na bardzo wysokim poziomie. - Przegraliśmy na tablicach. W ogóle w drugiej połowie nasza gra w obronie nie wyglądała tak, jak powinna. Nie nadążaliśmy na szybkimi kontratakami rywali - skomentował spotkanie trener Krutikow.







Polpak Świecie 80

Śląsk Wrocław 93

Kwarty: 21:25, 24:15, 17:27, 18:26

Polpak: Apodaca 17 (1), Thomas 15, Jonusas 9, Szubarga 8 (1), Przybyszewski 0 oraz Lepinaitis 17 (4), Frank 11 (1), Rice 3, Morkowski 0.

Śląsk: Fletcher 21, Skibniewski 20 (5), Swanson 19 (1), Zieliński 7, Randle 4 oraz Korszuk 14 (1), Chanas 4, Karpov 4, Lalić 0.