Dudek do wynajęcia

Bez Jerzego Dudka Liverpool pokonał 3:0 Deportivo Saprissa. Mecz z Kostarykaninami był 11. kolejnym (rekord klubu), w którym Jose Reina nie puścił gola. Do pobicia rekordu Anglii Petra Cecha (1025 minut) Hiszpanowi brakuje 35 minut. Nie wydaje się więc, by Dudek wystąpił w finale.
Polak już po przyjeździe do Japonii powiedział dziennikarzom, że w styczniu chciałby zostać wypożyczony na pół roku, by dobrze przygotować się do mundialu - Potem mogę wrócić do Liverpoolu. To żaden problem - zaznaczył polski bramkarz. - W Premier League bramkarza na pewno potrzebuje Sunderland. W grę wchodziłoby także Wigan i być może Portsmouth. Wydaje mi się jednak, że bardziej prawdopodobne jest to, że Dudek zostanie wypożyczony za granicę - mówi "Gazecie" Ian Prior z dziennika "The Guardian".

Wydaje się, że trener Liverpoolu Rafael Benitez pogodziłby się z półroczną nieobecnością bohatera ostatniego finału Ligi Mistrzów. - Z tym nie powinno być problemu. Oczywiście jeśli Reina albo Scott Carson nie doznają kontuzji. Po tym okresie może być różnie - latem na Anfield wraca z wypożyczenia do West Bromwich Albion Chris Kirkland, który już zapowiedział, że nie chce grać w "The Reds" - mówi Prior.

Dla "Gazety"

Graham Anderson

"Sunderland Echo"

Wypożyczenie Dudka to byłaby świetna decyzja. Sunderland zajmuje ostatnie miejsce, stracił najwięcej goli w Premier League - 35 (drugi najgorszy pod tym względem zespół - Portsmouth ma dziewięć goli straconych mniej). Po wypożyczeniu Marta Pooma do Arsenalu w bramce stoi Kelvin Davis albo 18-letni Ben Alnwick. Davis został kupiony przed sezonem za 1,25 miliona funtów z Ipswich Town. Sunderland nie ma pieniędzy na kolejnego bramkarza. Poza tym trener Mick McCarthy nie zapłaci Dudkowi tyle, ile zarabia on w Liverpoolu. Jeśli Sunderland nie musiałby płacić za półroczny pobyt Polaka, pozostaje jeszcze jedna kwestia. W klubie jest już dwóch zawodników wypożyczonych z innych zespołów Premier League - Anthony Le Tallec z Liverpoolu i Justin Hoyte z Arsenalu. Żeby wypożyczyć Dudka klub musiałby z któregoś z nich zrezygnować. Z tym nie będzie jednak problemu, gdyż Le Tallec spisuje się słabo. Podsumowując: uważam, że transfer Dudka jest możliwy, ale z powodów, o których mówiłem, mało prawdopodobny.

not. misza