Rugby: powrót legendy

Jonah Lomu po trzech latach przerwy zagrał w oficjalnym meczu. Znakomity rugbista z Nowej Zelandii wystąpił w meczu Pucharu Europy. Jego Cardiff Blues pokonali 25:10 włoskie Calvisano.
Lomu, który przeszedł w ubiegłym roku operację przeszczepu nerki, zagrał godzinę. Nie zaliczył na swoim koncie żadnych punktów. Przyłożenia dla walijskiego zespołu zdobyli Robert Sidoli, Martyn Williams, Rhys Williams i Chris Czekaj. Nowozelandczyk pokazał jednak, że wciąż jest silny i wciąż wie na czym polega gra w ataku.

- Bardzo się cieszę, że wreszcie gram i jestem częścią zwycięskiego zespołu - powiedział po meczu 30-letni Lomu, który podpisał w Cardiff siedmiomiesięczny kontrakt. - Fizycznie czuję się świetnie. To dla mnie wielka radość móc wziąć udział w twardej walce. Nie zakładaliśmy, że zejdę z boiska po godzinie, ale trenerzy mają zawsze swoje plany i je realizują.

Lomu podpisał kontrakt w Cardiff, by wrócić do składu All Blacks - narodowej drużyny Nowej Zelandii - na Puchar Świata w 2007 roku.