Druga wygrana kadry koszykarzy ze Szwedami

Reprezentacja Polski koszykarzy gra mecze sparingowe ze Szwecją w coraz bardziej rezerwowym składzie. Jednak w sobotę w Inowrocławiu znów wygrała - 69:58.
Tym razem nie wystąpili nie tylko kontuzjowani Dominik Tomczyk, Piotr Szybilski i Michał Hlebowicki oraz odpoczywający gracze Zeptera-Idea Wrocław, ale także Tomasz Jankowski i Andrzej Pluta, którym trenerzy dali odpocząć. Co więcej - w pierwszej kwarcie Polacy przegrywali z równie osłabionymi Szwedami (brak sześciu najlepszych graczy) nawet 10:23. Jednak w czwartej części - głównie dzięki znakomicie grającym Mariuszowi Bacikowi i Pawłowi Szcześniakowi - zapewnili sobie wysokie zwycięstwo. Nie przeszkodziły im nawet rzadko spotykane w tego typu meczach faule techniczne Rafała Bigusa i trenera Dariusza Szczubiała.

Bacik oraz Roman Prawica byli na inowrocławskim zgrupowaniu jedynymi koszykarzami walczącymi nie o wejście, lecz o powrót do reprezentacji po kilku latach. - Potwierdzili, że są graczami ścisłej czołówki w Polsce. Można będzie spokojnie na nich liczyć w meczach eliminacji ME, które rozegramy w przyszłym sezonie - uznał Szczubiał, który chwalił także grę Szcześniaka. - Wypada jako rozgrywający zdecydowanie najlepiej i dobrze realizuje założenia - mówił trener. Może wreszcie mamy kandydata na playmakera polskiej reprezentacji?

Polska - Szwecja 69:58.

Kwarty: 17:24, 19:13, 15:15, 18:6. Polska: Bacik 16, Bigus 11, Szcześniak 11 (2), Prawica 10 (1), Hyży 4 oraz Szawarski 6 (1), Wiekiera 5 (1), Myrda 3, Dylewicz 2, Korytek 1, Suski 0, Dylewicz 0.