Sport.pl

Koszykówka: Janavor Weatherspoon w Polonii

Amerykanin Janavor Weatherspoon będzie następcą Branduna Hughesa w zespole Polonii-SPEC. Trener Wojciech Kamiński zapowiada, że to jedyna zmiana w składzie przed sobotnim meczem z DGP-Azoty Tarnów.
Poszukiwania następcy dla Hughesa rozpoczęły się już w poniedziałek, ale szczęśliwie zakończyły się dopiero w środę. - Mieliśmy przez ten czas kilka kandydatur, ale z różnych przyczyn nie zdecydowaliśmy się. Atutem Weatherspoona jest to, że jest na miejscu, trenował ostatnie trzy miesiące i wiemy, na co go stać - przekonuje trener Polonii. Amerykanin będzie w Polonii na tygodniowych testach, ale na pewno zagra w meczu z tarnowianami.

Weatherspoon (25 lat, 183 cm) był na miejscu, bo tydzień temu stracił pracę w Turowie Zgorzelec, gdzie był drugim rozgrywającym. Został zwolniony, bo nie mógł sobie znaleźć miejsca w pełnym indywidualności zespole, choć imponował doskonałym wyskokiem i dobrą grą w obronie. Na dodatek przed sezonem doznał bardzo nietypowej kontuzji (odmrożenie stóp podczas zabiegu krioterapii), a potem w trakcie rozgrywek miał ciężkie zatrucie pokarmowe. Mimo to zdążył zagrać w siedmiu meczach PLK (średnio 5 punktów, zbiórka i asysta w 10 minut gry), w tym także przeciw Polonii, której też rzucił pięć punktów.

Większe sukcesy Weatherspoon miał na studiach, gdzie także jako rezerwowy rozgrywający razem z silnym uniwersytetem Oklahoma St. dotarł do najlepszej czwórki rozgrywek akademickich. - I u nas być może będzie rezerwową jedynką. W jego grze widzę pewne plusy, które mogą się nam przydać, żebyśmy grali troszkę inaczej niż do tej pory - przekonuje trener Polonii, który wciąż przegląda oferty innych zawodników. - Na razie szukaliśmy rozgrywającego, i to nam się udało. Przed meczem z DGP-Azotami zmian nie będzie, ale wciąż przyglądamy się różnym graczom, który mogliby nas wzmocnić - kończy Kamiński.