Górnik Łęczna - Amica Wronki 1:0

Mecz Górnika z Amicą Wronki był ostatnią szansą dla łęcznian na odniesienie pierwszego zwycięstwa u siebie w rundzie jesiennej. Było to też wyzwanie dla Dariusza Kubickiego, który po raz pierwszy usiadł na ławce trenerskiej gospodarzy.
Lepsze wrażenie sprawiała Amica. W pierwszej połowie gospodarze nie stworzyli ani jednej sytuacji, z której mogłaby paść bramka. A goście radzili sobie znakomicie. Zespół z Wronek zdominował środek pola i kilka razy groźnie zaatakował, jednak Rafał Murawski, Jacek Dembiński i Marcin Kikut nie potrafili skutecznie wykończyć akcji.

Po przerwie nadal przeważała Amica. Znakomitej okazji do zdobycia gola dla gości nie wykorzystał Iljan Micanski, który w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać Andrzeja Bledzewskiego. W 71. minucie - po jednej z bardzo nielicznych w tym meczu składnych akcji gospodarzy - padł zwycięski gol. Zdobył go Andrzej Kubica. - Bardzo dobrze, że zdołał się wreszcie odblokować - cieszył się Kubicki. - Niech mnie pan tylko teraz nie chwali. Na to przyjdzie czas dopiero po meczach z Wisłą Kraków i Legią - odparował Kubica. Wcześniej trener Górnika zapowiedział, że w każdym z pozostałych w tym roku spotkań - w tym m.in. z Wisłą i Legią - jego zespół będzie grał o trzy punkty.

GÓRNIK ŁĘCZNA 1 (0)

AMICA WRONKI 0

STRZELCY BRAMEK

Górnik: Kubica (71. z podania Bykowskiego).

SKŁADY

Górnik: Bledzewski - G. Bronowicki, Jurkowski, Bożyk, Popiela - Andruszczak, Wędzyński (63. P. Bronowicki), Nikitović,

Sokołowski - Bykowski Ż (90. Kaczmarczyk), Kubica (88. Jezierski).

Amica: Cierzniak - Wasilewski, Dziewicki Ż, Bieniuk, Wojtkowiak Ż (87. Surdykowski) - Kikut, Bartczak Ż, Simr Ż, Murawski (74. Zbigniew) - Dembiński, Micanski (64. Gregorek).

Sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom).

Widzów: 3 tys.

GÓRNIK - AMICA

12strzały12
3celne5
14faule23
3spalone3
2rzuty rożne2