Premier League: Niezniszczalny Lampard

0 : 0
Informacje
Premier League (archiwum) - 13. kolejka
Sobota 19.11.2005 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Charlton
0
Manchester United
0
Frank Lampard wyrównał rekord Anglii, rozgrywając 159. ligowy mecz z rzędu, a Chelsea pokonała Newcastle 3:0. W hicie weekendu rewelacyjny beniaminek z Wigan przegrał z Arsenalem 2:3.
Wyniki i tabela Premier League

Pomocnik mistrzów Anglii powtórzył osiągnięcie Davida Jamesa, którego wynik trudno jednak porównywać, bo to bramkarz, podobnie jak trzeci w klasyfikacji (140 spotkań) Shay Given z Newcastle. Kibice owacją na stojąco powitali Lamparda, który jest jednym z faworytów do tytułu najlepszego futbolisty globu w tym roku, choć w sobotę wielkie chwile przeżywał także jego rywal - gwiazdor Barcelony Ronaldinho.

27-letni reprezentant Anglii rozpoczął serię 13 października 2001, wkrótce po tym, jak przyszedł z innego londyńskiego klubu West Ham. - Liczy się zdrowy tryb życia, przygotowanie fizyczne, szczęście, ale także spryt - tłumaczył tajemnicę swojego sukcesu. - Unikam niepotrzebnych wślizgów bez szans na powodzenie, nie atakuję także bezmyślnie nóg przeciwnika - dodał piłkarz, którego trener Mourinho obwołał niedawno najlepszym pomocnikiem świata.

Co do szkoleniowca Chelsea, to przed meczem z Newcastle pojawiło się szokujące pytanie, czy jego posada... jest zagrożona. Sam Portugalczyk mówił bowiem na początku sezonu, że kiedy trener prowadzi drużynę z potencjałem Chelsea, to powinien się obawiać o pracę po trzech porażkach z rzędu. Londyńczycy tymczasem przegrali ostatnio z Betisem Sewilla (w Lidze Mistrzów), a potem z Manchesterem United. W sobotę do przerwy męczyli się z Newcastle, ale ostatecznie zwycięstwo dały im proste błędy rywali. Najładniejszego gola strzelił Hernan Crespo, czyli kolejny piłkarz, który popadł w konflikt z Mourinho. Trener wściekł się, gdy napastnik został z reprezentacją Argentyny na sparing z Katarem. W dodatku w ogóle w nim nie zagrał.

Pozycję wicelidera utrzymali piłkarze Wigan, którzy jednak po sześciu zwycięstwach z rzędu ulegli Arsenalowi 2:3. Teraz czekają ich tygodnie prawdziwej próby, bo zagrają ze wszystkimi faworytami rozgrywek. Trener Paul Jewell - od dwóch miesięcy wybierany najlepszym szkoleniowcem Premiership i typowany już na następcę Svena Gorana Erikssona jako selekcjoner reprezentacji Anglii - był jednak zadowolony, bo w końcówce jego zespół zepchnął sławniejszych rywali do defensywy.

Wygrał też Manchester United, którego piłkarze publicznie opowiadali o szoku, jakim była dla nich informacja o rozwiązaniu kontraktu przez Roya Keane'a. Złe wieści zmotywowały przede wszystkim Ruuda Van Nistelrooya. Jego dwa gole dały Czerwonym Diabłom zwycięstwo 3:1 nad Charltonem, a Holender (10 bramek w sezonie) dogonił lidera klasyfikacji najskuteczniejszych, Lamparda.