Sport.pl

Debiut Anwilu na zapleczu Euroligi

Tak silnych rywali Anwil Włocławek w ostatnich latach w rywalizacji w Europie jeszcze nie miał. Dziś zadebiutuje w Pucharze ULEB od pojedynku z Hemofarmem Vrsac.
Rozpoczynające się rozgrywki uznawane są za zaplecze Euroligi, w której biorą udział najmocniejsze drużyny na kontynencie. Rywalizacja w Pucharze ULEB jest równie trudna. Anwil będzie walczył w swojej grupie z mistrzem Holandii Demon Astronauts Amsterdam, ubiegłorocznym uczestnikiem Euroligi francuskim Asvel Villeurbanne, greckim Panioniosem Ateny oraz ekipą Reggio Calabria z Włoch. Pierwszym przeciwnikiem jest jednak faworyt grupy Hemofarm Vrsac. Wicemistrz Serbii i Czarnogóry w poprzednim sezonie dotarł do półfinału Pucharu ULEB. Również obecnie gromi swoich przeciwników - w 5. kolejce Ligi Adriatyckiej Serbowie prowadzeni przez byłego rozgrywającego Anwilu Lukę Pavicevicia okazali się lepsi nawet od uczestnika Euroligi i najbliższego rywala Prokomu-Trefla Sopot, Cibony Zagrzeb. Chorwaci przegrali różnicą aż 23 punktów (66:89). Na potencjał Hemofarmu wskazuje prezes włocławskiego klubu Zbigniew Polatowski. - Moim zdaniem to najlepszy zespół w grupie, która jest bardzo silna - mówi.

Szansą Anwilu może być absencja amerykańskiego obrońcy Hemofarmu Rashada Wrighta. Najskuteczniejszy koszykarz bałkańskiej drużyny (w pięciu meczach Ligi Adriatyckiej zdobywał przeciętnie: 15,6 punktu oraz 2,6 asysty) doznał kontuzji i jego występ jest niepewny.

Pierwszy w historii mecz Anwilu w Pucharze ULEB będzie również ważnym sprawdzianem dla Altona Forda. Nowy amerykański środkowy przeciwko warszawskiej Polonii popełniał w ataku błąd za błędem. Dziś znów otrzyma szansę. - Podpisaliśmy z nim bezpieczny dla klubu kontrakt, który można rozwiązać w każdej chwili. Ale mam nadzieję, że teraz z każdym meczem będzie spisywał się coraz lepiej - mówi Polatowski.

Początek meczu w Hali Mistrzów o 18.



KIM JEST RYWAL

Hemofarm w przyszłym roku będzie obchodził 60-lecie istnienia. Należy do najlepszych obecnie klubów na Bałkanach. W ubiegłym sezonie zdobył wicemistrzostwo Serbii i Czarnogóry. Znakomicie prezentował się również w Lidze Adriatyckiej skupiającej czołowe zespoły z krajów byłej Jugosławii - wygrał w finale z Partizanem Belgrad. Ma za sobą najlepszy sezon w historii w rozgrywkach w Europie - w Pucharze ULEB najpierw zajął drugie miejsce w swojej grupie, a później dotarł aż do półfinału, gdzie uległ greckiemu Makedonikosowi. Wcześniej Hemofarm został także finalistą Pucharu Koraca oraz znalazł się w gronie ośmiu najlepszych ekip w Pucharze FIBA.