Sport.pl

Liga Mistrzów: Bayern wygrał z Juve 2:1

Bayern Monachium udowodnił, że do wielkich faworytów Champions League nie brakuje mu niczego. Pobił Juventus 2:1.
0 : 0
-
Gdyby w 82. min Roy Makaay wykorzystał genialną okazję, byłoby 3:0 i bezdyskusyjna wygrana. Tymczasem w 90. min Ibrahimovic zdobył gola dla Juve i w końcówce były nerwy. Strzał Nedveda z wolnego obronił Kahn, choć piąstkował piłkę w panicznym lęku.

Ale to jedyne chwile, kiedy sukces gospodarzy był zagrożony. Juventus, wielki faworyt Champions League obok Chelsea i Barcelony, przyjechał do Monachium po remis. Tak jak przed rokiem, gdy po jednej kontrze i błędzie Kahna Alessandro del Piero zdobył zwycięskiego gola. Wczoraj Del Piero grał 100. mecz w pucharach (wszedł po przerwie), ale jubileusz mu nie wyszedł. Przez pół godziny wypełniał swój plan zwalniania gry i wybijania Bayernu z uderzenia, aż do błędu bramkarza Abbiatiego, który odbił do siatki piłkę po niezbyt groźnym strzale Deislera z prawego skrzydła. Za chwilę Demichelis wykorzystał podanie z rzutu rożnego i po jego główce było 2:0.

Potem Bayern cały czas był lepszy, Juve (siedem zwycięstw w siedmiu meczach Serie A) wyglądał chwilami bezradnie. I tak do 90. minuty. - Ten mecz pokaże, gdzie jesteśmy - mówił kapitan Niemców Michael Ballack. Bayern, który w Bundeslidze nie ma tak wielkich rywali, pokazał, że w Europie nie musi mieć kompleksów wobec żadnej innej drużyny.

Marcin Adamski grał 90 minut w meczu z Brugge, ale Rapid przegrał w Wiedniu 0:1. Trzy mecze, trzy porażki, zero goli - to dorobek drużyny Polaka.

Barcelona przez 67 minut grała na remis w Atenach i dopiero wejście Lionela Messiego było sygnałem do gry o zwycięstwo. Zabrakło niewiele, bo po podaniu 18-letniego Argentyńczyka Eto'o był sam na sam w 80. min. Minął bramkarza i strzelił w nogę wracającego obrońcy. Panathinaikosu (bez Olisadebe) nie było stać na zwycięstwo, ale pomógł mu remis Udinese z Werderem 1:1.

Wracający po kontuzji Thierry Henry był w meczu ze Spartą Praga rezerwowym, ale wszedł po kwadransie (za Reyesa) i zdobył dwa gole dla Arsenalu bijąc rekord strzelecki Iana Wrighta. Francuz zdobył dla klubu z Londynu już 186 goli.

Nie udał się setny mecz Ryana Giggsa w pucharach. Popsuł mu go Paul Scholes, który dostał czerwoną kartkę w 63. min meczu Manchesteru z Lille. Na Old Trafford skończyło się bez bramek, co pogrąża fanów w coraz głębszym poczuciu beznadziei. Nie wygląda na to, by legendarny menedżer Alex Ferguson miał pomysł, jak sobie poradzić z zespołem.

Wtorek w Lidze Mistrzów:

Grupa A

Bayern Monachium - Juventus Turyn 2:1 (2:0): Deisler (32.), Demichelis (38.) - Ibrahimovic (90.).

Rapid Wiedeń - FC Brugge 0:1 (0:0): Balaban (75.). Cały mecz w Rapidzie zagrał Marcin Adamski.

1. Bayern394-1
2. Juventus366-3
3. Brugge332-3
4. Rapid300-5
Grupa B

Ajax Amsterdam - FC Thun 2:0 (1:0): Anastasiou (36., 55.).

Sparta Praga - Arsenal Londyn 0:2 (0:1): Henry (21., 74.).

1. Arsenal 396-2
2. Ajax344-3
3. Thun332-4
4. Sparta311-4
Grupa C

Panathinaikos Ateny - FC Barcelona 0:0. Emmanuel Olisadebe nie zagrał.

Udinese - Werder Brema 1:1 (0:0): Di Natale (86.) - Felipe (64. samobójcza).

1. Barcelona376-1
2. Udinese345-5
3. Panathinaikos342-4
4. Werder312-5
Grupa D

Manchester United - OSC Lille 0:0.

FC Villarreal - Benfica Lizbona 1:1 (0:0): Riquelme (73. karny) - Fernandes (77.).

1. Manchester352-1
2. Benfica343-3
3. Villarreal331-1
4. Lille320-1
Najlepszym zawodnikiem meczu Bayern - Juventus był: