Sport.pl

Kadra Janasa - awans w telewizyjnym studiu?

W sobotnie popołudnie polscy kibice będą mogli obejrzeć trzy spotkania, które mogą zapewnić drużynie Pawła Janasa awans na mistrzostwa świata w Niemczech.
Mecz Anglia - Austria pokaże o 16.30 Canal+ Sport. Studio poprowadzi Tomasz Smokowski. Jego gośćmi będą Sebastian Mila, Grzegorz Rasiak i Tomasz Wieszczycki - Chcemy skupić się na analizie gry Anglików - mówi "Gazecie" Michał Wiliński, sekretarz działu sportowego Canal+. Spotkanie będą komentować Andrzej Twarowski i Rafał Nahorny.

Prawdziwy spektakl przygotowała telewizyjna „Dwójka”. Już o 20.10 rozpoczną się „Wielkie emocje piłkarskiej »Dwójki «” Program poprowadzą Włodzimierz Szaranowicz i aktor Teatru Narodowego Maciej Kozłowski. Ten ostatni grał kiedyś w Borucie Zgierz - zespole, którego wielkim rywalem był Włókniarz Pabianice, klub... Pawła Janasa.

Gośćmi programu będą Jerzy Dudek, Maciej Żurawski, Jacek Krzynówek. - O ostatecznym składzie zadecyduje mecz z Islandią. Zobaczymy, jak będą się czuli nasi zawodnicy. Jeśli jakiś piłkarz w sobotę wieczorem będzie musiał przejść odnowę biologiczną, to trudno, zaproszenie zostało jednak skierowane do wszystkich reprezentantów - mówi "Gazecie" Tomasz Ziółkowski, szef sportu w TVP 2.

Jakie atrakcje czekają polskich kibiców? - Mamy przygotowane trzy scenariusze. Jeśli Anglia nie wygra z Austrią, a przecież teoretycznie jest to możliwe, wtedy nasz program zamieni się w świętowanie awansu na mundial. Maryla Rodowicz zaśpiewa piosenkę przygotowaną specjalnie na tę okoliczność - mówi Ziółkowski.

Clou programu będzie transmisja z Pragi, gdzie reprezentacja Czech zmierzy się z Holendrami. Początek spotkania o 20.30, komentuje Dariusz Szpakowski. 15 minut wcześniej rozpocznie się spotkanie Chorwacja - Szwecja. - Jeśli tylko coś ciekawego wydarzy się w tym meczu, natychmiast przeniesiemy się do Zagrzebia. Chcemy też, by polscy zawodnicy mogli skomentować zagrania walczących piłkarzy. Na przykład Maciej Żurawski będzie wypowiadał się o grze Ruuda van Nistelrooya - mówi szef sportu w TVP 2. - Jeśli w którymś z interesujących nas spotkań padnie korzystny wynik dla Polski, wtedy program zostanie odpowiednio przedłużony.

Może się też zdarzyć, że w sobotę wieczorem Polacy ciągle nie będą pewni wyjazdu do Niemiec. - Wtedy nacisk położymy na zapowiedź środowego spotkania Anglia - Polska. To jest właśnie, oprócz emocji sportowych, drugi cel programu - kończy Ziółkowski.