Pruszków znów lepszy od Polonii

W ostatnim z serii trzech sparingów między najlepszymi zespołami naszego regionu Znicz Basket Pruszków wysoko pokonał Polonię-SPEC Warszawa 72:56.
W poprzednich latach rzuty za trzy były często najsilniejszą bronią warszawiaków. Teraz jednak w zespole nie będzie ani Waltera Jeklina, ani Erica Elliotta, ani Jeffa Nordgaarda. Ich następcy na razie nie mogą się wstrzelić. - Potrzebujemy strzelca, to niewątpliwe - mówi trener Wojciech Kamiński. W jego koncepcji tę rolę miał w tym sezonie odgrywać m.in. Marcin Dutkiewicz, ale na razie nie trafia. We wtorkowym meczu spudłował wszystkie z ośmiu rzutów za trzy. Cała Polonia trafiła tylko dwa razy - uczynił to Dominik Majewski, który z 11 punktami był najlepszym strzelcem zespołu (obok Mariusza Bacika).

Z dystansu nie trafiali też Brandun Hughes czy Leszek Karwowski, którzy - inaczej niż młodsza część Polonii - dopiero wznowili treningi i to widać. Także Mariusz Bacik, choć trafiał wolne i był w miarę skuteczny spod kosza, daleki jest od jakiejkolwiek dyspozycji. On i Hughes co chwila po nieudanych zagraniach wydawali z siebie okrzyki złości i widać było, że w Polonii w tym sezonie na boisku na pewno będzie głośniej. Ale czy lepiej? - Mamy jeszcze siedem tygodni do sezonu i będziemy pracować - mówi Kamiński. Do zespołu dołączą jeszcze przecież Krzysztof Roszyk (jest na zgrupowaniu kadry), Eric Taylor (ma przyjechać za dwa tygodnie) oraz Łukasz Koszarek, którego termin powrotu na boisko lekarze oszacowali we wtorek na "za cztery tygodnie". W pruszkowskim sparingu nie zagrał także chory Rafał Dygutowicz.

Tymczasem Znicz, który rozpocznie sezon już za miesiąc, prezentuje się bardzo dobrze. Świetnie grał zwłaszcza Jacek Rybczyński wspierany przez wszechstronnego Michała Wołoszyna i skutecznego Krzysztofa Dryję. Jednak cały zespół (we wtorek bez kontuzjowanych Mariusza Tomaszewskiego i Damiana Lenkiewicza) nie zawodził, momentami wręcz deklasując Polonię. Już w 18. minucie po trójce Kamila Sulimy było 20 punktów przewagi (32:12), którą Polonia zdołała tylko na chwilę zmniejszyć do 10. Pruszkowianie wygrali więc w sumie dwa z trzech sparingów z Polonią i teraz mogą spokojnie myśleć o pierwszoligowym sezonie. Polonia dzisiaj wyjeżdża na 10-dniowy obóz do Brzegu Dolnego.

Znicz Basket Pruszków - Polonia-SPEC Warszawa 72:56

Kwarty: 14:10, 22:8, 18:22, 18:16.

Znicz: Dryja 12, Sulima 11 (3), Wołoszyn 10 (1), Świech 5 (1), Czubek 0 oraz Rybczyński 17 (3), Leśniak 7, Matuszewski 5, Gawrzydek 3, Bochenek 2.

Polonia: Bacik 11, Ochońko 8, Karwowski 6, Dutkiewicz 5, Przybylski 5 oraz Majewski 11 (2), Hughes 8, Okoła 2, Miłoszewski 0, Pisarczyk 0, Kacprzak 0.