Wygrany sparing koszykarzy Polonii

W drugim spotkaniu sparnigowym ze Zniczem Pruzkow Polonia Warszawa zrewanżowała się beniaminkowi I ligi. Wygrała 83:64.
Gdyby ktoś miałby zgadnąć o jaką stawkę toczy się mecz, tyko na podstawie zachowania trenera "Czarnych koszul" Wojciecha Kamińskiego, mógłby pomyśleć, że w hali "Koło" odbywa się siódme spotkania finałów NBA. Szkoleniowiec polonistów rugał zawodników i sędziów. Po jednym z okrzyków z trybun zagroził, że sparing zostanie zamknięty dla publiczności.

Na szczęście skończyło się na groźbach i licznie (jak na sparnig) zgromadzeni kibice mogli obserwować debiut nowego zawodnika Polonii - Branduna Hughesa. 29-letni rzucający obrońca lub rozgrywający w piątek podpisał kontrakt z stołecznym zespołem. Przebłyski dobrej gry nowego zawodnika Polonii uchroniły jednak "Czarne Koszule" od porażki. Stołeczny zespół w czwartej kwarcie, głównie za sprawą celnych rzutów trzypunktowych pruszkowian, roztrwonił bowiem ponad 20-punktową przewagę. Dobrze zaprezentowali się nie grający w niedzielę Leszek Karwowski i Mariusz Bacik. W barwach pruszkowian wyróżniali się Jacek Rybczyński i Michal Wołoszyn. Gorzej niż w poprzednim spotkaniu zagrał natomiast Krzysztof Dryja.

POLONIA WARSZWA - ZNICZ PRUSZKÓW 86:82 (26 - 13, 19 - 21, 21 - 17, 20 - 31)

Polonia: Karwowski 17 (1), Dutkiewicz 15 (3), Ochońko 14 (1), Bacik 12, Przybylski 10 (1), Majewski 9 (1), Hughes 7 (1), Pisarczyk 2. Znicz: Wołoszyn 17 (2),Świech 15, Rybczyński 14 (4), Sulima 13 (2), Bochenek 10, Czubek 5 (1), Dryja 5, Matuszewski 3.