Liga zacznie się strajkiem klubów?

Nawet o rok PZPN chce opóźnić oddanie rozgrywek I ligi klubom zrzeszonym w spółce Ekstraklasa Polska. Kluby grożą strajkiem w pierwszej kolejce nowego sezonu!
Kluby nie chcą już być więcej oszukiwane przez PZPN. Ustaliliśmy, że jeżeli rozgrywki nie zostaną przekazane nowej spółce, inauguracyjna kolejka ekstraklasy się nie odbędzie - mówi nasz informator, który w środę był na posiedzeniu rady nadzorczej spółki Ekstraklasa Polska.

W spotkaniu uczestniczyli Hubert Praski z Wisły Kraków, Jerzy Kopa z Groclinu Grodzisk Wlkp., Krzysztof Dmoszyński z Wisły Płock, Jacek Milewski z Arki Gdynia, Zbigniew Koźmiński - przedstawiciel PZPN oraz Leszek Miklas, dyrektor Polskiej Ligi Piłkarskiej, który podobną funkcję ma pełnić w spółce Ekstraklasa Polska.

Czego dotyczy konflikt? PZPN chce opóźnić przekazanie rozgrywek klubom o pół roku, może nawet o rok, aby te nie miały wpływu na podział pieniędzy za prawa do transmisji i od głównego sponsora ligi firmy Idea. - PZPN uważa, że to do niego należą prawa marketingowe, w tym telewizyjne, kluby są innego zdania. Do tej pory PZPN nigdy nie udostępniał klubom umów sprzedaży i nikt do końca nie wiedział, jakie pieniądze zostały w związku, a jaka część trafiła do klubów. Teraz chcemy, aby wszystko było jasne, aby kluby miały wpływ na zawierane umowy i podział pieniędzy - mówi nam jeden z uczestników środowego spotkania.

- Wszystkie kluby wpłaciły już pieniądze na przejęcie akcji w nowej spółce i jest to wyjątkowa zgoda i pośpiech. PZPN jest obecnie słaby, jest w odwrocie i chcemy to wykorzystać - twierdzi nasz informator.

Informację o planowanym strajku kluby przekazały Eugeniuszowi Kolatorowi, wiceprezesowi PZPN. Wczoraj nie odbierał telefonu, bo niemal przez cały dzień obradował zarząd PZPN. Dziś drugi dzień obrad, podczas których ma zapaść decyzja, czy PZPN już teraz przekaże rozgrywki spółce Ekstraklasa.

Jak to się skończy?