Trzeci Polak w drafcie NBA

Marcin Gortat stał się trzecim polskim koszykarzem wybranym w drafcie przez klub NBA. Pod koniec drugiej (i ostatniej) rundy wybrali go Phoenix Suns i od razu sprzedali do Orlando Magic. Wie, że do gry w NBA droga jeszcze daleka. - Być w drafcie to wielki wyczyn - mówi Polak
Polski środkowy (21 lat, 213 cm wzrostu) został wybrany jako 57. zawodnik tegorocznego naboru, który odbył się w Nowym Jorku. To dokładnie ten sam numer, który w 1999 roku miał w drafcie mało wówczas znany Argentyńczyk Manu Ginobili. Teraz był on gwiazdą finału NBA. Może to dobra prognoza dla Gortata?

Na wyczytanie swojego nazwiska Polak czekał niemal cztery godziny, siedząc w pokoju hotelowym w Nowym Jorku. - Było to bardzo męczące. Serce mi prawie stanęło, kiedy w końcu usłyszałem swoje nazwisko - opowiada Gortat. Nic dziwnego, numer 57 to czwarty od końca i niewiele brakowało, żeby naszego koszykarza nikt nie wziął. - Co tu komentować? Po prostu jestem bardzo szczęśliwy. To wielki wyczyn być w drafcie - mówił Polak.

Początkowo Gortat był zawodnikiem Phoenix, ale tylko przez kilka minut mógł marzyć o grze w jednym z najlepszych klubów, w którym zresztą grali obaj Polacy mający za sobą występy w NBA (Maciej Lampe i Cezary Trybański). - Od razu zadzwonił do mnie agent i powiedział, że Suns nie szukają wysokich graczy, więc zostanę oddany gdzie indziej - mówił "Gazecie" o szóstej nad ranem polskiego czasu. Tak też się stało - po Gortata sięgnęli Orlando Magic, oddając w zamian za niego pewną nieznaną sumę w gotówce. - To świetne miejsce do gry w koszykówkę, na pewno będę miał tam szansę. Znam ten klub dobrze, bo gra w nim mój przyjaciel z ligi niemieckiej, Chorwat Mario Kasun - mówi polski koszykarz.

Wybór do Orlando to jednak niespodzianka, bo zawodnik słyszał o zainteresowaniu zupełnie innych klubów. - Teraz już mogę powiedzieć, że chęć wyboru mnie deklarowały kluby z Seattle, Detroit, Philadelphii, Toronto oraz trochę w mniejszym stopniu Phoenix. Orlando mnie zdziwiło, bo nawet nie byłem tam na testach. Ale na pewno widzieli mnie w Europie i na obozie w Chicago - mówi Polak.

Magic mają nowego trenera Briana Hilla, który prowadził ich już w latach 90., między innymi w finałach NBA w 1995 roku. Nie grali w ostatnim sezonie w play-off, mimo że gwiazdami tego zespołu są tak znani koszykarze jak Steve Francis i Grant Hill. Pod koszem, gdzie szukać miejsca dla siebie będzie Gortat, mają numer 1 draftu sprzed roku Dwighta Howarda, nr 11 z tegorocznego naboru Hiszpana Frana Vazqueza i kilku średniaków (Kelvin Cato, Tony Battie, Kasun). Jeśli Polak wykaże się latem, ma naprawdę szansę na miejsce w NBA.

- Gortat na razie uczy się grać, ale jest bardzo sprawy, bardzo aktywny na boisku i zorientowany na grę w obronie. Najważniejsze dla niego będzie nabranie siły, żeby mógł walczyć pod koszem - mówił o Polaku po wyborze menedżer Magic Dave Twardzik.

Polski środkowy nie planuje na razie gry w NBA, bo wybór w drafcie oznacza tylko tyle, że prawo do jego osoby w NBA mają teraz wyłącznie Magic. Sam koszykarz uważa, że jeszcze nie jest gotów. Od niedzieli będzie trenował w Orlando, a potem razem z aspirantami do tej ligi i rezerwowymi klubu wystąpi w barwach Magic w lidze letniej (6-15 lipca w Las Vegas). Później, w drugiej połowie lipca być może dołączy do kadry narodowej prowadzonej przez jego byłego trenera z Kolonii Veselina Maticia. - Co prawda od 3,5 roku nie miałem wakacji, ale jeśli będę potrzebny, przyjadę - mówi Gortat. W planach na to lato jest też zmiana klubu, mimo obowiązującego do 2008 roku kontraktu z Rhein Energie. Gortatem interesują się kluby z Włoch i Hiszpanii, m.in. słynna Barcelona. - Jeśli dobrze zagram w lidze letniej, to może te pogłoski się sprawdzą - mówi Gortat.

Z numerem jeden w drafcie znalazł się zgodnie z przewidywaniami australijski center uniwersytetu Utah Andrew Bogut, który zagra w Milwaukee Bucks. Największą niespodzianką draftu 2005 był wybór mistrzów NBA z San Antonio Spurs, którzy z numerem 28 w I rundzie zdecydowali się na kompletnie nieznanego (nawet w Europie) Francuza Iana Mahinmiego z klubu z Le Havre. Wybór 18-letniego silnego skrzydłowego zadziwił ekspertów, ale błyskawicznie uznali, że to na pewno gwiazda przyszłości. Tylko dlatego, że niedawne wybory Spurs (m.in. Ginobili czy Tony Parker) okazały się strzałami w dziesiątkę.



Lista graczy wybranych z numerem 1 w drafcie NBA:

2005 Andrew Bogut, University of Utah, center

2004 Dwight Howard, Orlando Magic, skrzydłowy, Atlanta Christian Academy

2003 LeBron James, Cleveland Cavaliers, skrzydłowy, St. Vincent-St. Mary High School

2002 Yao Ming, Houston Rockets, center, Chiny

2001 Kwame Brown, Washington Wizards, skrzydłowy, Glyn Academy HS

2000 Kenyon Martin, New Jersey Nets, skrzydłowy, Cincinnati Univ.

1999 Elton Brand, Chicago Bulls, skrzydłowy, Duke Univ.

1998 Michael Olowokandi, Los Angeles Clippers, center, Pacific Univ.

1997 Tim Duncan, San Antonio Spurs, center, Wake Forest Univ.

1996 Allen Iverson, Philadelphia 76ers, rozgrywający, Georgetown

1995 Joe Smith, Golden State Warriors, center , Maryland Univ.

1994 Glenn Robinson, Milwaukee Bucks, skrzydłowy, Purdue Univ.

1993 Chris Webber, Orlando Magic,skrzydłowy, Michigan Univ.

1992 Shaquille O'Neal, Orlando Magic, center, Louisiana State Univ.

1991 Larry Johnson, Charlotte Hornets, skrzydłowy, UNLV Univ.

1990 Derrick Coleman, New Jersey Nets, skrzydłowy, Syracuse Univ.

1989 Pervis Ellison, Sacramento Kings, center, Louisville Univ.

1988 Danny Manning, Los Angeles Clippers, skrzydłowy, Kansas Univ.

1987 David Robinson, San Antonio Spurs, center, Navy Univ.

1986 Brad Daugherty, Cleveland Cavaliers, center, North Carolina Univ.

1985 Patrick Ewing, New York Knicks, center, Georgetown Univ.

1984 Hakeem Olajuwon, Houston Rockets,center, Houston Univ.

1983 Ralph Sampson, Houston Rockets, center, Virginia Univ.

1982 James Worthy, Los Angeles Lakers, skrzydłowy, North Carolina Univ.

1981 Mark Aguirre, Dallas Mavericks, skrzydłowy, DePaul Univ.

1980 Joe Barry Carroll, Golden State Warriors, center, Purdue Univ.

1979 Magic Earvin Johnson, Los Angeles Lakers, skrzydłowy, Michigan St. Univ.

1978 Mychal Thompson, Portland Trail Blazers, center, Minnesota Univ.

1977 Kent Benson, Milwaukee Bucks, center, Indiana Pacers

1976 John Lucas, Houston Rockets, skrzydłowy, Maryland Univ.

1975 David Thompson, Atlanta Hawks, rozgrywający, North Carolina Univ.St.

1974 Bill Walton, Portland Trail Blazers,center, UCLA

1973 Doug Collins, Philadelphia 76ers, rozgrywający, Illinois St.Univ.

1972 LaRue Martin, Portland Trail Blazers, center, Loyola-Chicago Univ.

1971 Austin Carr, Cleveland Cavaliers, rozgrywający, Notre Dame Univ.

1970 Bob Lanier, Detroit Pistons, center, St. Bonaventure Univ.

1969 Kareem Abdul-Jabbar, Milwaukee Bucks, center, UCLA

1968 Elvin Hayes, Houston Rockets, center, Houston Univ.

1967 Jimmy Walker, Detroit Pistons, rozgrywający, Providence Univ.

1966 Cazzie Russell, New York Knicks, skrzydłowy, Michigan Univ.



Wybrani w I rundzie draftu:

1) Milwaukee: Andrew Bogut, środkowy, University of Utah

2) Atlanta: Marvin Williams, skrzydłowy, North Carolina

3) Utah: Deron Williams, rozgrywający, Illinois

4) New Orleans: Chris Paul, rozgrywający, Wake Forest

5) Charlotte: Raymond Felton, rozgrywający, North Carolina

6) Portland: Martell Webster, rozgrywający, Seattle Prep (Wash.) High School

7) Toronto: Charlie Villanueva, skrzydłowy, Connecticut

8) New York: Channing Frye, środkowy, Arizona

9) Golden State: Ike Diogu, skrzydłowy, Arizona State

10) Los Angeles Lakers: Andrew Bynum, środkowy, St. Joseph's (New Jersey) - szkoła średnia

11) Orlando: Fran Vazquez, środowy, Unicaja Malaga (Hiszpania)

12) Los Angeles Clippers: Jaroslaw Korolew, skrzydłowy, CSKA Moskwa (Rosja)

13) Charlotte: Sean May, skrzydłowy, North Carolina

14) Minnesota: Rashad McCants, rozgrywający, North Carolina

15) New Jersey Nets: Antoine Wright, skrzydłowy, Texas A&M

16) Toronto: Joey Graham, skrzydłowy, Oklahoma State

17) Indiana: Danny Granger, skrzydłowy, New Mexico

18) Boston: Gerald Green, skrzydłowy, Gulf Shores Academy (Houston) - szkoła średnia

19) Memphis: Hakim Warrick, skrzydłowy, Syracuse

20) Denver: Julius Hodge, rozgrywający, North Carolina State

21) Phoenix: Nate Robinson, rozgrywający, Washington

22) Denver: Jarrett Jack, rozgrywający, Georgia Tech

23) Sacramento: Francisco Garcia, rozgrywający, Louisville

24) Houston: Luther Head, rozgrywający, Illinois

25) Seattle: Johan Petro, środkowy, Pau Orthez (France)

26) Detroit: Jason Maxiell, skrzydłowy, Cincinnati

27) Portland: Linas Kleiza, skrzydłowy, Missouri

28) San Antonio: Ian Mahimmi, skrzydłowy, STB Le Havre (France)

29) Miami: Wayne Simien, skrzydłowy, Kansas

30) New York: David Lee, skrzydłowy, Florida