Polskie siatkarki rozbite przez Japonię

Mistrzynie Europy nadal bez formy. W pierwszym meczu Grand Prix przeciw Japonii polskie siatkarki nie zdobyły nawet 50 punktów.
Trener Shoichi Yanagimoto nie wystawił najmniejszej, ale jednej z najlepszych libero świata - mierzącej tylko 157 cm Yuko Sano. Pojawiła się za to najmniejsza rozgrywająca Yoshie Takeshita, o wzroście zaledwie 159 cm, ale wielkiej skoczności. - Japonkom brakuje warunków, ale są szalenie szybkie i żywiołowe - mówiły polskie siatkarki. - I nigdy się nie poddają. Bronią niemal wszystko - dodał trener Andrzej Niemczyk.

Polki to wszystko wiedziały, a mimo to zagrały bardzo źle. Ich sposób gry był właściwie wodą na młyn Japonii. Czytelne, wysokie wystawy niedoświadczonej Izabeli Bełcik pozwalały Japonkom ustawić blok wysoki jak hotel, w którym mieszkają w Tokio polskie siatkarki (zakwaterowano je na 34. piętrze!). To irytowało, bo przecież Polki wyraźnie dominują nad rywalkami wzrostem.

Japonia miała też ułatwione zadanie, bo zagrywka Polek wcale nie odrzucała ich od siatki. Przy 14:18 Polki zaczęły masowo popełniać błędy, a Japonki pokazywały swą słynną niezłomną obronę. Od tej pory byliśmy świadkami 45 minut egzekucji polskiej drużyny. W drugim secie Katarzyna Skowrońska powędrowała na skrzydło, a na środku zmieniła ją Maria Liktoras, ale niewiele to dało. Ataki ze skrzydeł były nadal blokowane. Japonia objęła monstrualne prowadzenie 19:6 i wygrała seta we wstydliwych dla Polski rozmiarach.

Po przerwie technicznej Polkom udało się wyjść na prowadzenie na początku trzeciej partii. Zawodniczki Niemczyka niemal zrezygnowały wtedy z ataków skrzydłowych. Grały przez środek, gdzie pojawiła się m.in. Sylwia Pycia. Było wtedy 13:8 i wtedy Polki znów zaczęły tracić punkty seriami, jak niedawno w Dreźnie - aż do 13:14 i przegranego w końcu seta.



Polska - Japonia 0:3 (16:25, 11:25, 17:25)

POLSKA: Bełcik, Mirek, Kaczor, Skowrońska, Mróz, Rosner oraz Zenik (libero), Przybysz, Liktoras, Skorupa, Bamber, Pycia

JAPONIA: Takeshita, Takahashi, Sugayama, Otono, Yoshizawa, Horai oraz Sakurai (libero), Araki



W sobotę w Tokio o świcie czasu polskiego mecz Polski z Brazylią, która pokonała w piątek Koreę Południową 3:0 (25:21, 25:20, 25:14) - transmisja w Eurosport 2 o godz. 7.30, retransmisja w Eurosport o godz. 9.30 i 20.

W niedzielę: Polska - Korea Południowa - transmisja w Eurosport 2 o godz. 7.30, retransmisja w Eurosport o godz. 10.30 i w poniedziałek o godz. 15