PKO Silesia Marathon bije rekordy

PKO Silesia Marathon zaprasza biegaczy już po raz ósmy. - To jedno z największych wydarzeń biegowych w Polsce. Na pewno wzmacnia wizerunek naszej metropolii - mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Czas, gdy po zakończeniu Silesia Marathonu organizatorzy martwili się, czy za rok biegacze znowu spotkają się na śląskiej trasie to już przeszłość. - Nasza impreza to tak naprawdę trzy biegi. Sobotnia rywalizacja dzieci na dystansie 4 kilometrów oraz niedzielny maraton i półmaraton. Liczba zgłoszeń przekroczyła sześć tysięcy. Przyjadą do nas goście z całej Europy, a także z USA, Kanady, Kenii. Docenimy każdego biegacza. Dla 99 procent uczestników liczy się przede wszystkim udział. Walka z samym sobą. Walka o pobicie rekordu życiowego - mówi Bohdan Witwicki, dyrektor biegu.

Maraton doceniają władze Katowic i województwa śląskiego. - To jedno z największych wydarzeń biegowych w Polsce. Na pewno wzmacnia wizerunek naszej metropolii. Miasto postanowiło docenić najlepszych biegaczy z Katowic. Gwarantujemy 700 złotych dla najlepszego maratończyka z naszego miasta i 500 złotych dla półmaratończyka - mówi Marcin Krupa, prezydent miasta.

Wojciech Saługa, marszałek województwa podkreśla, że Silesia Marathon to wizytówka biegowego Śląska. - Po raz pierwszy angażujemy się w organizację tej imprezy, ale już wiemy, że nie ostatni. Za rok o tej porze do użytku będzie już oddany odnowiony Stadion Śląsku. Marzymy o tym, żeby Silesia Marathon zahaczył i o ten obiekt. Śląsk jest rozbiegany. Wystarczy wyjść na spacer, żeby się o tym przekonać. Wokół nas biega masę ludzi. To masowy, tani sport. Wystarczy chcieć - mówi.

W tym roku zmienia się trasa biegu. Zostaje odwrócony kierunek maratonu. Po starcie (Silesia City Center) zawodnicy obu biegów, maratonu i półmaratonu, pobiegną od razu przez centrum Katowic i Strefę Kultury.

Dzięki zmianie ostatnie 4,5 kilometra biegu prowadzi do mety (SCC) praktycznie w dół. Zarówno Aleja Korfantego jak i ul. Misjonarzy Oblatów i Stęślickiego to szybki zbieg w kierunku mety. - Będzie więc szansa na poprawienie rekordu trasy - mówi Patrycja Włodarczyk z Jaworzna, która trzy razy startowała w Silesia Marathonie i dwa razy śląski bieg wygrała.

- Jestem ze Śląska, więc czuje się na tej trasie bardzo dobrze. Fakt, że trasa prowadzi przez ulice trzech miast sprawia, że nie czuje się monotonii. Bardzo pomaga również gorący doping kibiców, najbliższych. Czuje się to wsparcie. Popularność biegu z roku na rok rośnie. Byłoby wspaniale wygrać po raz trzeci - mówi maratonka.



Program PKO Silesia Marathonu

30 września (piątek)

Plac Śląski, Silesia City Center - rejestracja zawodników, odbiór pakietów startowych.

godz. 15. - otwarcie biura zawodów PKO Silesia Marathon (biuro czynne do godz. 20.)

godz. 16. - 18. - biuro zawodów Mini Silesia Marathon

1 października (sobota)

godz. 9. - 20. - biuro zawodów - rejestracja zawodników

godz. 11. - start biegu Mini Silesia Marathon o Puchar Radia RMF FM

godz. 14. - biegi dla dzieci szkół podstawowych

2 października (niedziela)

godz. 6.30 - 7.30 - biuro zawodów - odbiór pakietów startowych maratonu

godz. 6.30 - 9.30 - biuro zawodów - odbiór pakietów startowych półmaratonu

godz. 8. - oficjalne otwarcie zawodów

godz. 8.15 - wspólna rozgrzewka

godz. 8.45 - ustawienie zawodników na starcie /ul. Ściegiennego/

godz. 9. - start PKO Silesia Marathon

godz. 9.10 - zamknięcie linii startu PKO Silesia Marathon

godz. 10.10 - ustawienie zawodników półmaratonu na starcie /ul. Ściegiennego/

godz. 10.30 - start PKO Silesia Półmaraton

godz. 11.00 - 13.30 - biegi dla dzieci - "Gonitwa Frugo"

ok. godz. 11.10 - finisz pierwszego zawodnika PKO Silesia Marathon

godz. 15.30 - zakończenie zawodów