Przerwana seria GKS-u Tychy. "Nie wykonaliśmy zadania"

GKS Tychy po siedmiu kolejnych meczach bez porażki "oddał" komplet punktów Chojniczance Chojnice (0:2).
- Po siedmiu meczach bez porażki nasza seria - jak każda kiedyś - zakończyła się. Teraz będziemy starać się budować kolejną punktową serię - mówił Kamil Kiereś, trener GKS-u.

Po ostatnich meczach, w których GKS najczęściej remisował, część kibiców narzekała na wyniki. - A teraz remis bym chciał, bo patrząc na sytuacje, jakie stworzyliśmy, mogliśmy się o niego pokusić. Niektóre okazje były klarowne. Na początku meczu zaatakowaliśmy. Dwa strzały, kilka stałych fragmentów gry i... rzut karny dla rywala. To nie było przyjemne. Później mecz był rwany, z wieloma przerwami, trudno było o płynną grę. Przy prowadzeniu rywala Mateusz Mączyński niestety trafił w poprzeczkę. Potem indywidualny błąd Tomasza Boczka i strata drugiej bramki. Nie tak to miało wyglądać. Mimo naszej przewagi, to goście zdobyli komplet punktów. Nie wykonaliśmy zadania - ocenił.