Zagłębie Sosnowiec i Górnik Zabrze zagrają dla Marka Bębna. "To dla mnie krepujące"

Zagłębie Sosnowiec i Górnik Zabrze w najbliższą sobotę zagrają nie tylko o ligowe punkty, ale i dla Marka Bębna, który w wyniku zakrzepicy stracił kilka miesięcy temu nogę.
58-leti Bęben stracił nogę w marcu tego roku w wyniku zakrzepicy krwi. - Zbagatelizowałem sprawę. Noga bolała, ale myślałem, że to zwykle przeciążenie. Przecież ja nigdy nie chorowałem! Choroba rozwinęła się jednak szybko. Gdyby nie natychmiastowa interwencja lekarzy mogłoby mnie na tym świecie już nie być. Ja jestem, ale prawej nogi już nie ma - mówi 58-letni Bęben.

Piłkarz, który rozegrał w Ekstraklasie 311 spotkań nie załamał się i po wyjściu ze szpitala zaraz wrócił na trenerską ławkę Moravii Morawica, którą wiosną wprowadził do czwartej ligi.

- Obawiałem się jak ludzie na mnie zareagują. Czy będą złośliwe komentarze, śmiech. Wiadomo jak to jest - z jedną nogą, o kulach. Nie usłyszałem jednak żadnego przykrego komentarza. Mieszkańcy świętokrzyskiego to życzliwi ludzie - uśmiecha się Bęben, który ma teraz tzw. wstępną protezę nogi.

Podczas sobotniego meczu Zagłębia z Górnikiem zostanie przeprowadzona kwesta, z której zysk zostanie przeznaczony na zakup nowoczesnej protezy. - Cieszę się, że pamiętają o mnie w Sosnowcu i Zabrzu, ale z drugiej strony jest to dla mnie trochę krępujące. Otrzymałem zaproszenie na mecz, a że Moravia gra dzień później w Sandomierzu, to pewnie przyjadę - kończy Bęben.