Poważna kontuzja Mateusza Maka. Operacja w Barcelonie

Mateusz Mak, pomocnik Piasta Gliwice w tym roku nie wybiegnie już na boisko. Zawodnik, który doznał urazu kolana pomocy szuka w Barcelonie.


Mateusz Mak od kilku tygodni nie może trenować z drużyną. Kontuzja, którą odniósł w rewanżowym meczu z IFK Goteborg początkowo nie wydawała się groźną. W kolejnych dniach i po przeprowadzonych badaniach okazało się, że problemy z kolanem zawodnika Piasta są znacznie poważniejsze. Po konsultacjach ze specjalistami, w tym także pobycie w klinice w Barcelonie, w której leczą się piłkarze Manchesteru City czy FC Barcelony, diagnoza okazała się być jednoznaczną. Mateusz Mak ponownie zmaga się z uszkodzeniem chrząstki stawowej - powiedział Grzegorz Biliński, klubowy fizjoterapeuta.

- To nie jest nowy uraz, lecz taki który ciągnie się od dłuższego czasu. Można powiedzieć, że to naleciałość po poprzedniej kontuzji, przez którą Mateusz pauzował prawie trzynaście miesięcy. Już wtedy przeszedł operację i wydawało się, że wszystko będzie zmierzało ku lepszemu. Rzeczywiście, miejsce w chrząstce, w którym wtedy przeprowadzono zabieg wygląda dobrze, teraz jednak problem jest w nieco innym miejscu. W tym samym kolanie, lecz nie konkretnie w tym samym punkcie - przyznał Biliński.

Przyczyną tego stanu najprawdopodobniej był uraz odniesiony w meczu z IFK. - Po tym jak zdiagnozowano problem, usiłowano dowiedzieć się jak to się stało, że Mateusz ponownie ma problemy z kolanem. Jako piłkarz znacznie bardziej jest narażony na takie kontuzje. Przez to, że już kiedyś miał z tym problem, teraz dużo łatwiej u niego o takie kłopoty. Uszkodzenia mechaniczne w starciu z konkretnym urazem z meczu mogły sprawić, że chrząstka uległa uszkodzeniu - powiedział fizjoterapeuta Piasta.

Po konsultacjach ze specjalistami zdecydowano, że najlepszym wyjściem w tej sytuacji będzie operacja. Mak obecnie ponownie przebywa na konsultacjach w Barcelonie. Tam zostały już dopięte ostatnie szczegóły operacji, która odbędzie się we wtorek 23 sierpnia. Pomocnikowi Piasta została pobrana krew, dzięki czemu uzyskane zostały komórki macierzyste potrzebne do tego zabiegu. - Jedną z form leczenia jest ostrzykiwanie komórkami macierzystymi, co przyśpieszy późniejszą regenerację - dopowiada Biliński.

Pierwsze dni po zabiegu Mateusz spędzi w Hiszpanii, później natomiast wróci do Gliwic, gdzie cały czas konsultując się z lekarzami, będzie prowadzona rehabilitacja zawodnika. - W tej chwili przewidujemy, że jego przerwa w treningach potrwa cztery miesiące. Do pracy z zespołem powinien powrócić podczas zimowego okresu przygotowawczego - zakończył fizjoterapeuta klubu.