Bić mistrza! Jagiellonia zaczyna sezon z Legią

W sobotę Jagiellonia Białystok zacznie kolejny sezon w ekstraklasie. Pierwszym przeciwnikiem będzie mistrz Polski - Legia Warszawa.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Poprzednie rozgrywki Jagiellonia Białystok skończyła na 11. miejscu w tabeli, co pozostawiło pewien niedosyt. Ambicje klubu na pewno są większe, chociaż trener Michał Probierz do osiągnięć w najbliższym sezonie podchodzi spokojnie.

- Chcemy wygrać każdy mecz. Nie stawiamy sobie konkretnych celów - mówi trener.

Trochę bardziej wylewni są zawodnicy.

- Priorytetem jest, żeby być w pierwszej ósemce, a później się zobaczy. Najważniejsze jest to, żeby dobrze wejść w ligę - mówi Przemysław Frankowski.

Bojowo nastawieni na Legię

Wydaje się, że najtrudniejszy mecz czeka Jagiellonię właśnie na początku sezonu. Już w pierwszej kolejce zagrają na wyjeździe z Legią Warszawa. Co prawda w pierwszych dwóch oficjalnych meczach sezonu warszawiacy nie zachwycili, przegrywając w Superpucharze z Lechem 4:1 i remisując na wyjeździe 1:1 w eliminacjach Ligi Mistrzów z bośniackim Zrijnskim Mostar, ale w Białymstoku nikt nie zamierza ich lekceważyć.

- Do kadry Legii wrócą zawodnicy z reprezentacji, więc będzie ona o wiele silniejsza. Jednak my chcemy każdy mecz wygrać, ale Legia to mistrz Polski i zdobywca Pucharu, więc na pewno nie będzie łatwo - komentuje Michał Probierz.

- Jesteśmy na pewno dobrze przygotowani do sezonu i jedziemy tam, żeby zdobyć komplet punktów. Na pewno czeka nas bardzo ciężkie spotkanie, ale jadąc na Legię, trzeba myśleć o zwycięstwie - mówił przed meczem Jacek Góralski. - Potem mamy mecz u siebie z Ruchem i kolejny wyjazd do Poznania, także czekają nas ciężkie spotkania, ale chcemy w każdym z nich zdobywać komplet punktów.

Jednak zarówno piłkarze, jak i trener mają w pamięci przegraną 4:0, z lutego tego roku, kiedy to już po 16 minutach przegrywali 2:0.

- Samopoczucie przed pierwszym meczem bojowe, ale będziemy jechać na Legię z mądrą głową. Po ostatniej porażce w Warszawie wiemy, że nie możemy tak wejść w mecz i będziemy na pewno grali o wygraną.

Jagiellonia już nie wyprzedaje

W czasie przerwy międzysezonowej w klubie przeprowadzono małą rewolucję kadrową. Z zespołu odeszło ośmiu zawodników, w tym Bartłomiej Drągowski, podstawowy bramkarz zespołu, który karierę będzie kontynuował we włoskiej Fiorentinie. Jest to w sumie jedyne poważne osłabienie, ale o jego transferze do mocniejszego klubu mówiło się już od jakiegoś czasu. I to jest różnica w porównaniu z poprzednimi sezonami, klub z Białegostoku przestał wyprzedawać najlepszych zawodników. Pozostał prawie cały trzon drużyny.

Z klubem pożegnali się zawodnicy szerokiego składu: Krzysztof Baran, Martin Baran, Jan Pawłowski, Filip Modelski, Matija Sirok, Sebastian Madera, Piotr Grzelczak, Igors Tarasovs i Alverinho. Żaden z tych ruchów nie jest specjalnym zaskoczeniem.

Do drużyny sprowadzono za to kilku wartościowych piłkarzy. Wśród nich jest dwóch bramkarzy - doświadczony Marian Kelemen i utalentowany Damian Węglarz. Pierwszy przez ponad cztery sezony bronił w Śląsku Wrocław i zdobył z tym klubem Mistrzostwo Polski w 2012 roku, drugi natomiast, w poprzednim sezonie, przebojem wdarł się do pierwszego składu I-ligowego Zawiszy. To między nimi będzie rywalizacja o przysłowiową "bluzę z jedynką".

Wzmocnione zostały również inne formacje. Do klubu przyszło dwóch defensorów - Chorwat Ivan Runje, grający ostatnio w Omonii Nikozja i pochodzący z Podlaskiego Łukasz Sołowiej, który w poprzednim sezonie grał w półfinaliście Pucharu Polski - Zagłębiu Sosnowiec. Jeśli chodzi o pomocników i napastników, to do zespołu został sprowadzony młodzieżowy reprezentant Polski - Damian Szymański, Ukrainiec Dmytro Chomczenowski oraz wicekról strzelców I ligi poprzedniego sezonu Maciej Górski. Możliwe, że sprowadzony zostanie jeszcze Adam Buksa z Lechii Gdańsk, jednak na razie sprawa utknęła w martwym punkcie. Kolejne wzmocnienia będą zależeć od tego, jak drużyna zaprezentuje się w pierwszych meczach.

- Na razie mamy to, co mamy. Przed nami bardzo trudny terminarz - wyjazd na mecz z Legią, potem spotkanie z Ruchem Chorzów i wyjazd do Poznania. Po tych meczach zobaczymy, jak wyglądamy i czy potrzebne są dalsze wzmocnienia - mówi Michał Probierz.

Początek spotkania z Legią w sobotę o 20.30. Sędzią głównym tego meczu będzie polski jedynak na Euro - Szymon Marciniak.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl