Nieciecza nie rezygnuje z Dawida Plizgi. "Górnik Zabrze żąda za niego pieniędzy"

Bruk-Bet Termalica Nieciecza cały czas stara się wykupić Dawida Plizgę. - Ma jeszcze w Zabrzu rok kontraktu, a Górnik nie zamierza oddać go za darmo - mówi trener Czesław Michniewicz.
Czy Górnik Zabrze szybko wróci do Ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Dawid Plizga przebywa z Górnikiem na zgrupowaniu w Opalenicy, ale czy to oznacza, że w najbliższym sezonie na pewno będzie zakładał koszulkę zabrzańskiej drużyny? Czesław Michniewicz, trener Bruk-Bet Termaliki, jest przekonany, że nie. Klub z Niecieczy wciąż stara się o 31-latka.

- Jestem z Dawidem w kontakcie. Wiem, że trener Brosz chce go mieć u siebie i w ogóle się temu nie dziwię, bo to bardzo dobry piłkarz. Nic jednak nie jest przesądzone - mówi Michniewicz. - Dawid ma jeszcze w Zabrzu rok kontraktu, a Górnik nie zamierza oddać go za darmo. Żąda pieniędzy. I dlatego nie wiem, jak to się wszystko skończy. Pewne jest to, że nie możemy czekać w nieskończoność. Musimy wiedzieć, czy na tę pozycję będziemy mieli Dawida, czy musimy szukać innego rozwiązania - podkreśla trener Niecieczy.

Przypomnijmy, że Plizga trafił do Górnika dwa lata temu, ale po już po pierwszej rundzie (w której grał bardzo niewiele) został wypożyczony do Termaliki. Pomógł jej awansować do Ekstraklasy, a i w poprzednim sezonie grywał w niej regularnie. 30 czerwca jego wypożyczenie dobiegło końca.