Polonia Przemyśl - Tomasovia 1:1

PIŁKA NOŻNA. III liga. Na inauguracje wiosny przed własną publicznością piłkarze Polonii wywalczyli jeden punkt w konfrontacji z niżej notowaną Tomasovią.
Przemyślanie pierwszy celny strzał na bramkę gości oddali dopiero tuż przed końcem pierwszej połowy. Zaraz po przerwie Słowak Gabria tak niefortunnie interweniował, że piłka odbiła się od poprzeczki Polonii, spadła pod nogi Tyrkały, który nie miał problemów z pokonaniem Szramowiata. 120 sekund później gospodarze doprowadzili do remisu. Z prawej strony boiska dośrodkowywał Gwóźdź, a Quaye uderzeniem głową z siedmiu metrów wpakował piłkę do siatki. Goście mieli wielką szansę na objęcie prowadzenia, ale po faulu Załogi na Iwanickim rzutu karnego nie wykorzystał sam poszkodowany. Bramkę mogli zdobyć też przemyślanie, ale dogodnych suytuacji nie wykorzystali Podlasek i Quaye.

Tym samym poloniści zanotowali drugi remis w tej rundzie (przed tygodniem zremisowali w Kielcach z Kolporterem).

POLONIA PRZEMYŚL 1 (0)

TOMASOVIA 1 (0)

STRZELCY BRAMEK

Polonia: Quaye (49.).

Tomasovia: Tyrkało (47.).

SKŁADY

* Polonia: Szramowiat - Gwóźdź, Hynowski, Załoga, Gabria, Jaroch, Marszałek (77. Wojtas), Szczygieł (83. Strzałkowski), Pankiewicz, Podlasek, Bąk (46. Quaye).

* Tomasovia: Waśkiewicz - Bilewicz, Pieniążek, Anioł, Rochecki Ż, Żurawski (89. B. Cisek), Dunin Ż (70. Głuszko ŻCZ), Wachowicz, Świderek, Iwanicki (76. Paszkiewicz), Tyrkało.

Sędzia: Adam Szubielski z Łódzi.

Widzów: 500.