ŁKS - Aluminium Konin 3:2 (2:1)

Jest to dopiero piąta wygrana łodzian od początku sezonu, ale chyba najcenniejsza, bo odniesiona w spotkaniu z rywalem w walce o utrzymanie. W pierwszym kwadransie gospodarze tylko raz przedostali się pod bramkę Aluminium - groźnie uderzył Andres Strapak, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

W 25 min po błędzie Tomasz Rączki Tomasz Bekas zdobył prowadzenie dla Aluminium. W łódzkiej drużynie fatalnie spisywała się pomoc, która nie potrafiła wyprowadzić skutecznej kontry. Goście zdominowali środek pola, szczególnie Robert Sztandera i Łukasz Jasiński.

W 31 min łodzianie przeprowadzili wreszcie groźny atak, Paweł Szwajdych został sfalowany w polu karnym przez Krystiana Lamberskiego i sędzia podyktował jedenastkę. Dzięki temu Jacek Kosmalski wyrównał.

Później po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Arkadiusz Mysona. Po jego w idealnej sytuacji znalazł się Strapak, ale trafił w bramkarza.

Kilka minut wcześniej Skrzypiec uratował swój zespół od utraty gola, kiedy z dystansu przez pomyłkę uderzył obrońca ŁKS Sławomir Słowiński. W ostatniej minucie przed przerwą gospodarze zdobyli drugiego gola. Po rzucie rożnym Piotra Orlińskiego piłkę próbował złapać Radosław Cierzniak, ale nieskutecznie, bo Waldemar Kruk uprzedził kolegę i wbił sobie samobójczego gola.

Po przerwie łodzianie nastawili się na kontry, co wychodziło im bez kłopotów. Poza tym pewnie radzili sobie z nieporadnymi atakami rywali. Wszystkie akcje gości kończyły się w okolicach pola karnego. Taki przebieg gry utrzymywał się do 67 min, kiedy do remisu doprowadził Sztandera.

Ostatnie minuty były bardzo dramatyczne. W 89 min po strzale Radosława Kardasa łodzianie zdobyli zwycięskiego gola. 30 sekund później był kolejny remis. Tym razem sędzia nie uznał gola, bo Bekas zagrał piłkę zza linii bocznej.



ŁKS3 (2)
ALUMINIUM KONIN2 (1)
Strzelcy

ŁKS: Kosmalski (32,karny), Kruk (45, samobójcza), Kardas (89.).

Aluminium: Bekas (25.), Sztandera (67.).

Widzów: 4 tys.

ŁKS: Skrzypiec - Kardas, Przybyszewski, Słowiński - Szwajdych, Rączka, Strapak (74. Kułyk), Kłus Ż, Mysona (46. Wachowicz) - Kosmalski, Orliński (90. Kowalczyk).

Aluminium: Cierzniak - Bartnik, Majewski, Lamberski Ż - Kruk, Giermasiński (72. Wołczek), Sztandera, Jasiński, Wojciechowski (66. Tylman) - Florek, Bekas.