Górnik Zabrze gra w środę z Lechem Poznań

Dość gadania o fatalnym występie w Polkowicach! Z Lechem zabrzanie mają się w środę pokazać jako zupełnie inna drużyna
Górnik przystąpi do meczu w mocno osłabionym składzie. W obronie na pewno zabraknie Błażeja Radlera i Brazylijczyka Felipe, którzy muszą pauzować z powodu żółtych kartek. Być może do składu wróci po kontuzji Michał Karwan, ale w środku obrony może również zagrać Kazimierz Moskal albo wróci do tej formacji Hernani. W zabrzańskiej drużynie nie zagrają występujący w turnieju eliminacyjnym Mistrzostw Europy do lat 17: Bartosz Białkowski, Paweł Król oraz Mateusz Bukowiec. Kontuzjowany jest także Rafał Niżnik.

W niepełnym składzie wystąpią również poznaniacy. Lech zagra bez ukaranych kartkami Michała Golińskiego i Pawła Kaczorowskiego. Za tego pierwszego wystąpi Damian Nawrocik lub Zbigniew Zakrzewski, a Kaczorowskiego zastąpi prawdopodobnie Waldemar Kryger albo Zbigniew Wójcik. Będzie mógł za to wystąpić kapitan gości Piotr Reiss, który narzekał na drobny uraz po meczu z Amicą Wronki.

Zabrzanie za wszelką cenę będą chcieli udowodnić, że porażka 1:3 w Polkowicach była wypadkiem przy pracy. Do meczu przygotowywali się na krótkim zgrupowaniu w ośrodku sportowym pod Gliwicami. Szkoleniowiec zabrzan Waldemar Fornalik zapowiedział wczoraj, że odpuszcza swoim zawodnikom wszystkie winy i nie chce już rozmawiać o porażce w Polkowicach. Drużyna ma się jedynie skupić na potyczce z Lechem. Początek spotkania o godz. 18.30.



Liczba meczu

33.

mecz zagrają obie drużyny w Zabrzu. Do tej pory Górnik wygrał 17 razy, 8 razy był remis, a tylko 7 razy wygrał Lech. Korzystna dla zabrzan jest również statystyka goli - 57: 26.