Sport.pl

XIV Bieg Wagarowicza

Czy padnie rekord frekwencji podczas piątkowych zawodów? - Jak zawsze spodziewamy się dużej liczby uczestników - mówi Jarosław Malanowski. - Ale decydującym o frekwencji czynnikiem będzie pogoda. Taka jak w czwartek gwarantuje nam pełny sukces, a kto wie, może i rekord.
Pogoda to chyba jedyne zmartwienie organizatorów biegu, którzy tradycyjnie od dawna wszelkie sprawy mają zapięte na ostatni guzik. - Jeszcze napiszemy tylko do Telewizji Polskiej, żeby w wieczornych Wiadomościach zapowiedzieli dobrą pogodę. Wtedy aura nie będzie miała wyjścia i po prostu będzie wspaniała - żartuje pomysłodawca niegdyś Biegu Wiosny, a teraz Biegu Wagarowicza, Jarosław Malanowski z G 1.

Niezależnie jednak od warunków, jakie będą panowały, zawody i tak się odbędą. - Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej - mówi Malanowski. - Na złych warunkach może ucierpieć tylko frekwencja. Zwłaszcza grono najmłodszych biegaczy jest wtedy przetrzebione. Także dlatego, że rodzice nie chcą ich wtedy na bieg puszczać. Ale mam nadzieję, że tak się nie stanie, bo przygotowaliśmy dużo niespodzianek.

Organizatorzy na bieg zaprosili aż 160 szkół, a telefony z prośbami o informacje ciągle się urywają. Tak dobrą marką cieszą się te biegi. Impreza to także doskonała okazja dla nauczycieli wychowania fizycznego do spotkania się i pogadania o codziennych problemach. Bo jak zawsze specjalnie dla nich będzie konferencja metodyczno-szkoleniowa pt. "Popularyzacja lekkiej atletyki w szkolnym wychowaniu fizycznym", która odbędzie się w G 1 o godz. 17. Poszczególne tematy poruszać będą: Eugeniusz Rój (Sposoby aktywizowania uczniów na lekcjach wychowania fizycznego), Jarosław Malanowski ("Niepozorna" lekkoatletyka), Wojciech Lewandowski (Kalendarz imprez Płockiego Szkolnego Związku Sportowego) i Piotr Mieszkowski (Lekkoatletyka - kompendium wiedzy). A na koniec przewidziano dla nauczycieli spotkanie integracyjne. - Te nasze konferencje też cieszą się coraz większą popularnością - cieszy się Malanowski. - Przed rokiem wzięło w takiej udział prawie 100 osób, które pokonywały nawet po 80 km, żeby się tu znaleźć. Przecież nie mamy zbyt wielu okazji, żeby razem pogadać o problemach i radościach naszego fachu.

Jednej rzeczy nie udało się jednak pomysłodawcy biegu zrealizować. - Marzyłem o tym, żeby zrobić imprezę taką z prawdziwymi kartami zgłoszeniowymi, numerami startowymi i innymi szykanami. Zrezygnowałem, bo tu się nie da tego zrealizować. Zawsze tak dużo jest chętnych, że taka "biurokracja" popsułaby nam zabawę i wszystko opóźniała. Wypracowaliśmy własne sposoby organizacji i przeprowadzenia biegu, na długie lata spokojnie można przy nich pozostać. Jedyna rzecz, jaką musieliśmy zmienić, to trasa. Ci, co u nas biegali, będą musieli bardzo uważać, żeby nie pokonywać jej na pamięć. A zmianę wymusiła budowa kościoła na Międzytorzu. Musieliśmy po prostu ominąć teren budowy. Poza tym wszystko będzie po staremu.

Program minutowy XIV Biegu Wagarowicza

Trasa żółta (920 m) - 2 biegi

godz. 11 dziewczęta 93 r.

godz. 11.10 chłopcy 93 r.

Trasa czerwona (1110 m) - 3 biegi

godz. 11 dziewczęta 92 r.

godz. 11.30 chłopcy 92 r.

godz. 11.40 dziewczęta 91 r.

Trasa zielona (1250 m) - 7 biegów

godz. 11.50 chłopcy 91 r.

godz. 12 dziewczęta 90 r.

godz. 12.10 chłopcy 90 r.

godz. 12.20 dziewczęta 89 r.

godz. 12.30 chłopcy 89 r.

godz. 12.40 dziewczęta 88 r.

godz. 12.50 chłopcy 88 r.

godz. 13.10 dekoracja najlepszych szkół

Więcej na stronie: biegwagarowicza.plocman.pl