Ciekawostki z derbów Lecha z Amicą

W spotkaniach między Lechem i Amicą padło 38 bramek - strzeliło je w sumie 30 piłkarzy. Najwięcej, bo trzy gole zdobył Jacek Dembiński, którego trafienie przesądziło o wygranej wronczan w rundzie jesiennej. Po dwie bramki w derbach zdobyli: Leszek Zawadzki, Mariusz Mowlik i Krzysztof Piskuła (wszyscy Lech) oraz gracze Amiki Tomasz Sokołowski, Paweł Kryszałowicz, Tomasz Dawidowski i Marek Zieńczuk.



Dwóch piłkarzy Lecha po odejściu z poznańskiego klubu strzelało w derbach bramki dla Amiki. Są to Grzegorz Król i Jacek Dembiński. Z kolei Piotr Reiss i Artur Bugaj najpierw zaliczyli występy we wronieckiej jedenastce, a potem w barwach Lecha wbili gole Amice. Jest wreszcie Krzysztof Piskuła, który zanim przeniósł się z "Kolejorza" do Wronek, zdobył dla Lecha dwa gole w derbach. Dziś "Zenek" znów jest w poznańskim klubie.



W piętnastu meczach derbowych podyktowano aż dziesięć rzutów karnych. Osiem z nich wykorzystali Piotr Prabucki, Leszek Zawadzki (dwa razy), Maciej Żurawski, Sławomir Suchomski i Piotr Reiss z Lecha oraz Radosław Biliński i Tomasz Dawidowski z Amiki. Pudła z 11 m zaliczyli gracze z Wronek: Adam Fedoruk i Dariusz Jackiewicz.



- Spędziłem w klubie z Wronek siedem lat. To jasne, że ten mecz będzie dla mnie szczególny. Czyje to słowa? Oczywiście, że trenera Lecha Czesława Michniewicza. Zanim został szkoleniowcem rezerw wronieckiego klubu, wystąpił w bramce Amiki dziewięć razy. W piątek poprowadzi "Kolejorza" po raz... dziewiąty.