Dobry występ białostockiego tenisisty stołowego w mistrzostwach Polski młodzieżowców

Jakub Fiedorczuk z MOKS-u Słoneczny Stok Białystok zajął 5.-8. miejsce w rozgrywanych w Brzegu Dolnym mistrzostwach Polski młodzieżowców. Przegrał w ćwierćfinale z reprezentantem Polski - Danielem Górakiem
Na mistrzostwach honoru naszego regionu broniło dwóch zawodników z drugoligowej drużyny MOKS-u: Sławomir Cylwik i Jakub Fiedorczuk.

Dość niespodziewanie bardzo dobry występ zaliczył Fiedorczuk, który najpierw 4:2 uporał się z Łukaszem Pankiewiczem z LUKS-u Pełczu Górki Noteckie, a następnie po dramatycznym siedmiosetowym pojedynku pokonał Pawła Lemańskiego z MRKS-u Gdańsk. Niestety, w ćwierćfinale trafił na zdecydowanego faworyta mistrzostw, reprezentanta Polski kadry seniorów Daniela Góraka. Nasz zawodnik w czterech setach uległ grającemu na co dzień w francuskim Garde du Voeu Hennebont tenisiście, który później triumfował nie tylko w turnieju gry pojedynczej, ale też podwójnej i mikście. Ostatecznie białostoczanina sklasyfikowano na miejscach od piątego do ósmego.

- Nasi zawodnicy jechali do Brzegu Dolnego z zamiarem wygrania tylko jednego spotkania, a tu taki sukces - cieszy się Jerzy Mazur z MOKS-u. - W czołowej ósemce Fiedorczuk był jak osamotnione dziecko wśród zawodników z ekstraklasy i pierwszej ligi. To spory sukces, ale Jakub solidnie na niego zapracował. Przez ostatni okres bardzo intensywnie pracował. Nie tylko na sali, bo także biegał i ćwiczył w siłowni.

Nieco słabiej w turnieju gry pojedynczej wypadł Cylwik, który mimo jednego zwycięstwa sklasyfikowany został na miejscach 25.-32. Także białostocki debel złożony odniósł jedną wygraną i został sklasyfikowany na 9.-16. miejscu.