Piłkarskie sparingi: porażka Korony, dwucyfrówka Pogoni

Kolporter Korona uległ w Skierniewicach Unii 0:2, a Pogoń Staszów rozgromiła czwartoligowego Wichra Miedziana Góra 10:1. W niedzielę trzecioligowcy rozpoczną rundę wiosenną: kielczanie o godz. 14 podejmować będą Polonię Przemyśl, a o tej samej porze w Czermnie Heko zagra derby z Pogonią.
- Zagraliśmy na świetnie przygotowanym boisku i w pierwszej połowie byliśmy stroną dominującą - opowiadał Paweł Wolicki, kierownik drużyny Kolportera Korona. Goście zmarnowali kilka sytuacji na strzelenie goli. W 2. minucie Piotr Bajera uderzył tuż przy spojeniu, po chwili Wojciech Małocha wyłożył piłkę Rafałowi Wójcikowi, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem Unii strzelił obok słupka. Raz po raz gorąco robiło się pod bramką gospodarzy, głównie za sprawą dośrodkowań Sławomira Rutki. - Ale niesamowicie bronił bramkarz

Witold Surlit - mówił Wolicki.

W drugiej połowie spotkanie się wyrównało. W 58. gola dla Unii zdobył głową czarnoskóry Chioma, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu wolnego. Siedem minut przed końcem rezultat podwyższył Adamczyk, strzelając z pierwszej piłki obok Przemysława Mierzwy.

Kielczanie zagrali bez Kamila Kuzery, który z powodu kontuzji nie pojedzie dzisiaj na konsultacje kadry do lat 21, na które dostał powołanie.

Kolporter Korona: Stawarz (46. Mierzwa) - Pastuszka, Nakielski, Michalski (46. Gołąbek), Rutka - Kazimierczak, (68. Kajda), Hermes, Małocha, Frankiewicz - Wójcik (46. Zabłocki), Bajera (46. Bilski)

Pogonili Wicher

Prawdziwy trening strzelecki urządzili sobie piłkarze Pogoni w rozegranym w Staszowie meczu kontrolnym z czwartoligowym Wichrem Miedziana Góra. Podopieczni Janusza Batugowskiego rozgromili beniaminka IV ligi aż 10:1 (4:1). Bramki dla gospodarzy zdobywali: Mariusz Mężyk, Jacek Matyja, Mieczysław Ożóg i Marcin Szmańkowski (po dwie) oraz Adam Grad, a jeden gol padł po strzale samobójczym. Honorowe trafienie dla Wichra zdobył Mirosław Słoń. - Chciałem, żeby to się jak najszybciej skończyło. Dzieliła nas różnica klasy - powiedział trener Batugowski. - Przynajmniej trzech klas. Pogoń nauczyła nas gry. To była lekcja pokory - wtórował mu Janusz Cieślak, trener gości.

Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek skurczyła się kadra Pogoni. Trenujący od początku roku w Staszowie pomocnik Wiernej Małogoszcz Mariusz Boguszewski wybrał ofertę Piaskowianki. Młodzieżowiec Rafał Czarnecki nie doszedł natomiast do porozumienia z klubem i wraca do kieleckich Orląt.

- Zastanawiam się nad zagraniem jeszcze jednego sparingu przed ligowym meczem z Heko. Mało mieliśmy gry w normalnych warunkach i to było, niestety, widoczne - martwił się szkoleniowiec Pogoni.

Pogoń: Grzanka - Kasiak, Matyja, Szarowski, Błauciak - Maciorowski, Ożóg, Kaczówka, Dudek - Szmańkowski, Mężyk oraz Bilski, Grad, Dudajek

Sparing bez sensu

Sparingu nie grali w weekend piłkarze Heko Czermno. - Tydzień wcześniej graliśmy na beznadziejnym boisku i jeśli teraz mielibyśmy grać na takim samym, to nie miałoby sensu - powiedział trener Zbigniew Karbownik. W spokoju przygotowujemy się do wiosny. Boisko jest odśnieżone i schnie - dodał szkoleniowiec.

Wyniki innych meczów kontrolnych:

Wierna Małogoszcz - Kolporter Korona (juniorzy) 7:1 (Lniany 2, Fatyga, Drej, P. Kleszcz, Grzesik, Grzyb), Stal Nowa Dęba - Novico Świniary 2:3 (Tworek, Wach, Kalinowski dla Novico), Piaskowianka - Nida Pińczów 2:3 (Boguszewski, Wiąckowski - Chlewicki, Ciekalski, Mika), Nowiny - Bucovia 10:0 (Stawiarski 3, Kula, Pająk, Szczepański, Harabin, Krążek, S. Ubożak, samobójcza), Orlicz Suchedniów - MKS Stąporków 3:1