Sport.pl

Spójnia Stargard Szczeciński - Prokom Trefl Sopot 77:93

Lider Prokom Trefl Sopot pewnie pokonał na wyjeździe outsidera Spójnię Stargard Szczeciński, ale poza boiskiem nie było spokojnie, bo Dragan Marković uderzył swojego kolegę z zespołu Dusana Jelicia
Prokom wygrał bez żadnych problemów, grał spokojnie i dlatego duże zdziwienie wzbudziła informacja jednego z serwisów internetowych, który podał, że w trakcie spotkania, jeszcze w pierwszej kwarcie, doszło do bójki między koszykarzami z Sopotu. Według serwisu e-basket.pl siedzący na ławce rezerwowych Dragan Marković uderzył w twarz schodzącego z boiska Dusana Jelicia. - Totalna bzdura - mówi Jacek Jakubowski, dyrektor klubu. - Między zawodnikami doszło tylko do wymiany zdań, podczas której gestykulowali, a ktoś to odebrał jako bójkę. Do takich sytuacji dochodzi często, nie jest to coś nadzwyczajnego. Po meczu Dragan i Dusan jedli kolację przy jednym stole.

Jak się dowiedziała "Gazeta" Marković rzeczywiście uderzył Jelicia, choć po meczu - zgodnie z wersją klubu - obaj zawodnicy się pogodzili.

Sam mecz był zaskakujący jedynie w pierwszej minucie. Gospodarze szybko objęli prowadzenie 7:0 i gdy tylko fani Spójni zaczęli spoglądać na siebie i wierzyć w wygraną, goście natychmiast odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Dobrze grał Goran Jagodnik, który trafił 9 z 12 rzutów z gry oraz Jelić, który po raz kolejny pokazał, jak znakomicie potrafi wykorzystywać 210 cm wzrostu w walce pod koszem. Sopocianie zagrali jeszcze bez Tomasa Pacesasa, ale Litwin będzie gotowy na najbliższy mecz z Polonią Warszawa. Przypomnijmy, że jeżeli Prokom chce obronić pierwszą pozycję przed play off, to musi wygrać dwa ostatnie mecze: u siebie z Polonią i we Włocławku z Anwilem.

Spójnia Stargard77
Prokom Trefl Sopot93
Kwarty: 22:30, 18:23, 19:24, 18:16

Spójnia: R. Miller 19 (1), Sudowski 12 (1), Stulga 10, Harrington 10, Morkowski 2 oraz Mazur 11 (1), Nizioł 9 (3), Soczewski 2, Hrycaniuk 0

Prokom: Jagodnik 23 (2), Jelić 18 (1), Pluta 17 (3), Masiulis 6, Maskoliunas 5 (1) oraz Dylewicz 10 (1), Marković 7 (1), M. Miller 4, Einikis 3 (1), Świętoński 0