Jagiellonia zremisowała z Torpedo Mińsk

W drugiej grze kontrolnej podczas siedmiodniowego pobytu w Zielonej Górze piłkarze drugoligowej Jagiellonii zremisowali wczoraj z czołową drużyną na Białorusi Torpedo Mińsk
Po zwycięstwie z Polarem Wrocław we wtorek, kolejnym rywalem białostoczan była czwarta drużyna zakończonego jesienią sezonu na Białorusi. Torpedo straciło tylko dwa punkty do wicemistrza swojego kraju.

- Było to piękne widowisko, stojące na wysokim poziomie - relacjonuje trener Jagiellonii Witold Mroziewski. - Kilku menedżerów w drodze na mecz Groclinu zajechało obejrzeć nasz sparing. Mówili, że poziom był pierwszoligowy. Szybkie tempo, składne, przemyślane akcje. Dotrzymaliśmy kroku silnej drużynie i z tego bardzo się cieszę.

W 21. min pojedynku Dariusz Łatka został sfaulowany w polu karnym Torpedo. Sam egzekwował "jedenastkę" (w meczu z Polarem czynił to skutecznie), ale bramkarz rywali wyczuł jego intencje i obronił. Skuteczniejsi byli Białorusini, którzy przed przerwą zdobyli prowadzenie, a jeszcze wcześniej Jagiellonię od utraty gola uratowała poprzeczka.

Białostoczanie wyrównali w 67. min. Dośrodkował Robert Speichler, groźnie główkował Jacek Kocur, ale do siatki posłał piłkę dopiero Wojciech Kobeszko, który w polu karnym umie się znaleźć, jak mało kto (gorzej z jego skutecznością). W 83. min jednak znowu prowadziło Torpedo. Wojciech Marcinkiewicz stracił piłkę przed polem karnym i jeden z rywali popędził z nią na bramkę Łukasza Trudnosa. W końcówce Łatka stanął przed szansą na rehabilitację. Po faulu na Łukaszu Tyczkowskim wykorzystał rzut karny.

Grając przeciwko Torpedo, urazu doznał Marcinkiewicz. Ponadto w meczu tym nie wystąpili ponownie wracający po kontuzji do treningów Dzidosław Żuberek i Michał Grygoruk. Podczas wtorkowych zajęć niegroźnego urazu doznał Marcin Danielewicz.

- Czujemy już oddech ligi i nie ma sensu ryzykować poważniejszymi kontuzjami - tłumaczy Mroziewski.

Dziś Jagiellonia zmierzy się z jedną ze słabszych drużyn grupy trzeciej trzeciej ligi - Promieniem Żary. Jutro po porannym treningu nasz zespół wróci do Białegostoku.



Jagiellonia Białystok - Torpedo Mińsk 2:2 (0:1)

Bramki: Kobeszko (67.), Łatka (90. - rzut karny). Bramki dla zespołu Torpedo padały w minutach: 43. i 82.

Jagiellonia: Załuska (65. Trunos) - Kulig, Kośmicki, Zalewski (65. Kocur), Warakomski (46. Marcinkiewcz, 84. Warakomski) - Dzienis, Łatka, Chańko (46. Speichler), Sobolewski (65. Strzeliński) - Tyczkowski (46. Reginis), Kobeszko (80. Tyczkowski).