Czy Gwardia Wrocław uniknie meczów barażowych?

Siatkówka. Ireneusz Kłos zadebiutuje dziś w roli pierwszego szkoleniowca siatkarzy Gwardii. Problem w tym, że nawet dzisiejsze zwycięstwo z Nysą nie zagwarantuje Gwardii awansu do pierwszej ósemki serii A
Wrocławski klub raczej nie uniknie morderczych meczów barażowych o utrzymanie w serii A. A wszystko dlatego, że przegrał w ostatnich dwóch tygodniach dwa ważne mecze z bezpośrednimi rywalami - AZS-em Politechniką Warszawa (1:3) i BBTS-em Bielsko (0:3). Teraz nawet ewentualna wygrana z NKS-em Nysa niewiele może zmienić w sytuacji Gwardii. Dlaczego najbardziej możliwy jest taki scenariusz?

Paradoksalnie bowiem, na niekorzyść Gwardii działa obowiązujący regulamin przyznający trzy punkty za zwycięstwo 3:0 bądź 3:1, a dwa punkty za wygraną 3:2 i jeden za porażkę 2:3. Co to oznacza? Że Gwardia nawet, gdy wygra za trzy punkty z Nysą i nadrobi dwupunktową stratę do BBTS-u, to i tak... raczej nie opuści już dziewiątego miejsca w tabeli. W kolejnych spotkaniach zmierzy się bowiem z Mostostalem Kędzierzyn (wyjazd), Pamapolem Częstochowa (dom) i Ivettem Jastrzębie (wyjazd). Można zatem zakładać, że w meczach z tymi drużynami wrocławianie nie zdobędą już punktów. W tym samym czasie BBTS i Nysa 21 lutego zmierzą się ze sobą, a wynik 3:2 dla jednej z drużyn sprawi, że Bielsko i NKS podzielą się punktami... Poza tym Nysa ma jeszcze na rozkładzie mecz z Politechniką, a BBTS także zmierzy się z Politechniką. Oba te kluby mają więc znacznie więcej okazji do powiększenia swojego dorobku punktowego.

Jest więc zatem wielce prawdopodobne, że Gwardia zajmie ostatecznie przedostatnie, dziewiąte miejsce i spotka się z ostatnim zespołem serii A (najprawdopodobniej z Politechniką) w barażach o utrzymanie. Jeśli wyjdzie z nich zwycięsko, wówczas czekają ją jeszcze mecze z wiceliderem serii B. Dlatego dopiero teraz z perspektywy czasu, okazuje się, jak ważne były ostatnie spotkania z Politechniką i BBTS-em, przegrane przez Gwardię.

Teraz jednak wrocławski klub musi pokonać NKS, aby zachować przynajmniej cień szansy na ósmą lokatę. Dzisiejszy mecz będzie debiutem dla Ireneusza Kłosa, który w minionym tygodniu zastąpił na stanowisku trenera zdymisjonowanego Macieja Jarosza. Jarosz raczej nie będzie też koordynatorem grup młodzieżowych w Gwardii, choć działacze widzieli go właśnie w takiej roli.

Mecze do końca rundy zasadniczej

14 lutego

Gwardia - NKS Nysa

BBTS - Politechnika

21 lutego

Mostostal - Gwardia

Politechnika - Energia

NKS - BBTS

28 lutego

Gwardia - Pamapol

Nysa - Politechnika

BBTS - Mostostal

6 marca

Jastrzębie - Gwardia

Pamapol - BBTS

Mostostal - Nysa

Tabela

7. Nysa141416:32
8. BBTS141218:33
9. Gwardia141017:35
10. Politechnika14913:37