Sport.pl

Niezwykłe przypadki poznańskich klubów w sezonie halowym hokeja na trawie

Grunwald Poznań i Pocztowiec Poznań w hokeju na trawie od lat dzieliła "święta wojna". A jednak obie ekipy połączyły się, aby zdobyć mistrzostwo w hali jako Pocztowiec, a potem wystąpić w Pucharze Europy jako Grunwald. Żeby jednak na ten puchar dolecieć, znowu muszą się rozdzielić.
Laskarze powołani do reprezentacji nie martwią się halowymi rozgrywkami hokeja na trawie w kraju. Przygotowują się za granicą do turnieju przedolimpijskiego, który w marcu odbędzie się w Hiszpanii. To ich jedyna szansa na kwalifikację do igrzysk w Atenach. Po powrocie z dalekiego wypadu do Australii i Nowej Zelandii Polacy pojechali do Malezji, gdzie rozegrali cztery sparingi z bardzo silną reprezentacją tego kraju. Jeden z meczów wygrali (3:1), a pozostałe zakończyły się ich porażkami (0:2, 1:2 i 1:4). Dziś kadra Jerzego Jóskowiaka leci z Malezji do Portugalii.

Grunwald jako Pocztowiec

A w Poznaniu... Doszło do niesłychanej roszady. Po siedmiu zawodników Grunwaldu Poznań i Pocztowca Poznań zostało powołanych do kadry. Nie mogli więc grać w lidze. Dwa poznańskie kluby, które na co dzień rywalizują ze sobą w osiąganiu największych sukcesów, zostały poważnie osłabione. - Mimo że na boisku zwykle prowadzimy "świętą wojnę", to dogadaliśmy się. Zgłosiliśmy do rozgrywek jeden zespół złożony z zawodników obu drużyn - powiedział trener Pocztowca Poznań Zbigniew Rachwalski. Pod szyldem Pocztowca ekipa grała w sezonie halowym w mieszanym składzie: Robert Grzeszczak, Marcin Wichłacz, Mariusz Danelski, Tomasz Spałek, Marcin Strykowski (z Grunwaldu), Paweł Sobczak, Marcin Królikowski, Rafał Grotowski, Maciej Matuszyński, Krzysztof Wybieralski, Łukasz Wybieralski, Marcin Michniak, Tomasz Cichy (z Pocztowca) i Krzysztof Rachwalski (z AZS AWF Poznań). - Taki układ zupełnie nie przeszkadza w pracy - twierdzi trener Rachwalski. I faktycznie, bo ten wymieszany zespół zapewnił sobie już tydzień temu tytuł halowych mistrzów Polski, który zostanie zapisany drużynie Pocztowca.

Pocztowiec jako Grunwald

Dziś Pocztowiec zagra ostatni mecz sezonu halowego z SMS Poznań, a w przyszłym tygodniu we czwartek poleci w tym samym składzie do Portugalii na zawody klubowego Pucharu Europy jako... Grunwald. - Nie możemy pojechać jako Pocztowiec, bo to Grunwald w ubiegłym roku był halowym mistrzem Polski, a gdybyśmy w ogóle nie pojechali, to Polska straciłaby miejsce w grupie A Pucharu i spadłaby do grupy C. A na to nie mogliśmy pozwolić - zapewnił Zbigniew Rachwalski. Strata miejsca w gronie najsilniejszych ekip Starego Kontynentu spowodowałaby, że polski klub musiałby przebijać się do czołówki minimum przez następne dwa lata. - Szkoda by było tego trudu, który włożyliśmy wcześniej w te rozgrywki, dlatego z Pocztowca zrobimy Grunwald - mówił trener Pocztowca, a wkrótce trener ... Grunwaldu.

A samolot za mały

To nie koniec zabawnych paradoksów. Grunwaldowi w ostatniej chwili nie udało się wynająć 32-osobowego samolotu do Portugalii. Został im tylko 15-osobowy Jak. Ekipa liczy jednak 18 osób. Co zrobić z tymi trzema, o których jest za dużo?

Jeden z laskarzy poleci do Espinho samolotem wojskowym, a inny - wraz z trenerem Rachwalskim zwykłym samolotem rejsowym. - Mam nadzieję, że jakoś się pozbieramy do czwartku, do godz. 19 na treningu w Portugalii, bo w piątek o godz. 9 rano gramy już pierwszy mecz - mówi poznański szkoleniowiec.

Klubowy Puchar Europy zostanie rozegrany w dniach 20-22 lutego. Przeciwnikami Grunwaldu Poznań w grupie A będą: Valhalla (Szwecja), Rotweiss Wettingen (Szwajcaria), AA Espinho (Portugalia). W grupie B zagrają: Muncher (Niemcy), Lille (Francja), CD Universidad (Hiszpania), Orient Ligby (Dania).

MISTRZOSTWA EUROPY W POLSCE!

Europejska Federacja Hokeja na trawie przyznała Polsce prawo organizacji Młodzieżowych Mistrzostw Europy Mężczyzn do lat 18 w 2005 r. Zostaną one rozegrane w lipcu w Gnieźnie. Podobna impreza kobiet odbędzie się w Katowicach.