Sparing: Kolporter Korona - Unia Tarnów 6:0

Aż 6:0 (2:0) wygrał Kolporter Korona z czwartoligową Unią Tarnów w kolejnym meczu kontrolnym rozegranym w Dębicy. Dobry występ po chorobie zaliczył Jakub Zabłocki, który strzelił jedną z bramek, a drugą wypracował
Po wtorkowym rozgromieniu Resovii 5:0 wczoraj kielczanie byli jeszcze skuteczniejsi. Pierwszą bramkę w 20. minucie zdobył młodzieżowiec Dariusz Frankiewicz wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. - Większość bramek padła w ten sposób - po prostopadłych podaniach ze środka pola. Zagraliśmy znowu dobry mecz i wygraliśmy łatwo - opowiadał Andrzej Woźniak, drugi trener Kolportera Korona. - Teraz myślimy, jak tę dyspozycję zachować i przewieźć do Kielc, by zaprezentować naszym kibicom - dodał.

Drugiego gola tarnowianie strzelili sobie sami po półgodzinie gry. Trzecią bramkę, tuż po przerwie, zdobył Jakub Zabłocki, który zagrał po raz pierwszy w tym roku. Rezultat podwyższył Piotr Bajera, a najładniejszego gola zdobył w 64. Wojciech Małocha, strzelając w biegu z pierwszej piłki w okienko. Wynik ustalił Przemysław Cichoń, pakując piłkę do pustej bramki po akcji Zabłockiego.

- Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, choć warunki były mało sprzyjające. Boisko było pokryte śniegiem, było ślisko, a do tego kilkanaście stopni mrozu - mówił Woźniak. Kielczanie zagrali bez jeszcze chorych Marcina Kazimierczaka, Marcina Thiede i Marka Gołąbka, lekko kontuzjowanych Kamila Kuzery i Dariusza Mielca. Testowany przez Dariusza Wdowczyka Marcin Juszkiewicz z Igloopolu Dębica dostał wolne.

W sobotę o godz. 11 Kolporter Korona na zakończenie obozu zagra z drugoligowymi Tłokami Gorzyce.

Kolporter Korona: Stawarz - Pastuszka, Michalski, Nakielski, Rutka - Cichoń, Małocha, Bajera, Bilski, Frankiewicz - Wójcik oraz Wróblewski, Hermes, Łatkowski, Piwowarczyk, Kajda, Zabłocki