Piłkarze Zawiszy nie rezygnują z walki o awans do III ligi

Stracili dwóch zawodników, ale być może zyskają możnego sponsora - firmę Carlsberg
Już w grudniu, podczas spotkania podsumowującego rundę jesienną działacze Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza mówili o szansie porozumienia z polskim przedstawicielstwem duńskiego browaru. "Gazeta" dowiedziała się nieoficjalnie, że Zawisza ustalił już wstępnie warunki współpracy z Carlsbergiem. Jeśli uda się zespołowi podpisać porozumienie, zawiszanie reklamowaliby browar Kasztelan z Sierpca należący do Carlsberga.

- Chcemy już w tym sezonie postarać się o awans do III ligi - mówi prezes SP Zawisza Krzysztof Straszewski. Bydgoszczanie na półmetku sezonu zajmują drugie miejsce w IV lidze, z dużą 10-punktową stratą do toruńskiego TKP.

- Dobra wiadomość jest też taka, że praktycznie spłaciliśmy już nasze zaległości wobec zawodników - mówi Straszewski.

Kłopotem trenera Mirosława Rzepy jest natomiast odejście dwóch zawodników. Szczególnie bolesna jest strata dynamicznego i dobrze wyszkolonego pomocnika Marcina Kikowskiego, który będzie grał w Unii Janikowo - Kwestia jego wypożyczenia do końca tego sezonu jest już właściwie załatwiona - informuje prezes stowarzyszenia. Mniejszą stratą jest odejście Tomasza Adriana do Chemika/Zawiszy, bo ten piłkarz rzadko mieścił się w pierwszej jedenastce Rzepy.

Jest jednak szansa, że z III-ligowego Chemika/Zawiszy przejdzie kilku zawodników do grającego w IV lidze zespołu. Szkoleniowiec tej pierwszej drużyny Piotr Gruszka ma bowiem aż 26 piłkarzy w kadrze. - Taka jest idea podpisanego przez WKS Zawisza i Chemika porozumienia o fuzji, że mamy sobie pomagać. Mirek Rzepa będzie się kontaktował z Piotrem Gruszką i sądzę, że uzyskamy wsparcie z tej strony - kończy Straszewski.