Wisła zmierzy się z AS Monaco

- W ostatnim meczu z PSG AS Monaco nie rzuciło mnie na kolana, ale nam nie będzie lekko w sparingu z liderem francuskiej ekstraklasy. Jesteśmy przecież na innym etapie przygotowań - podkreśla reprezentacyjny pomocnik Wisły Mariusz Kukiełka. W środę Wisła gra sparing z AS Monaco.
Ekipa Henryka Kasperczaka ćwiczyła wczoraj dwukrotnie, popołudniowe zajęcia odbyły się w siłowni. Dzisiaj przed południem zespół wyruszy do księstwa Monaco. Mecz z AS Monaco, kończący zgrupowanie we Francji, odbędzie się w ośrodku szkoleniowym najbogatszego francuskiego klubu, w La Turbie o g. 15.

Obrońca Jacek Paszulewicz uważa, że tym razem Wisła nie musi dostać takiego lania jak w lipcu 2003 roku (2:5). - Mimo wszystko, choć to początek lutego, teraz jesteśmy bardziej zaawansowani w przygotowaniach niż wtedy. Ponadto w lecie mieliśmy w krótkim czasie trzy ciężkie sparingi, na końcu było Monaco - przypomina "Paszul".

Prawy obrońca Marcin Baszczyński nawiązuje jeszcze do ostatniego meczu ligowego Monaco z PSG (1:1). - Monaco nie zaprezentowało fenomenalnych akcji, tylko typową walkę na skróconym polu gry - ocenia. "Baszczu" nie przejmuje się lipcową porażką, bo "nie był to mecz o stawkę, a poza tym dopiero w samej końcówce Wisła straciła czwartego i piątego gola".

Gwiazdami AS Monaco są teraz Chorwat Dado Prso - najlepszy strzelec drużyny, pozyskany z Realu Madryt Fernando Morientes oraz reprezentant Senegalu Souleymane Camara (aktualnie w Pucharze Narodów Afryki).

W czwartek wiślacy jeszcze mają trenować we Francji, a w piątek wracają do Krakowa. Jak się dowiedzieliśmy, dwoma rezerwowymi bramkarzami Wisły Kraków - Arturem Sarnatem i Michałem Wróblem interesują się działacze GKS Katowice. Na razie z Sarnatem nie rozmawiali, czekają na jego powrót ze zgrupowania we Francji. Pozyskaniem wychowanka Wawelu Kraków zainteresowana jest również Odra Wodzisław.