ZEC SV Gwardia - BKS Stal Bielsko 0:3

- Odnoszę wrażenie, że we Wrocławiu brakuje jednej choćby doświadczonej dziewczyny, która mogłaby pociągnąć ten zespół - przyznał po meczu trener BKS-u Zbigniew Krzyżanowski. Jego zespół nie miał większych problemów z pokonaniem Gwardii
Tylko w pierwszym secie gwardzistki podjęły walkę, jednak w dramatycznej końcówce więcej opanowania wykazały siatkarki z Bielska (przy stanie 24:24 dwa skuteczne ataki najpierw Przybysz, a później Podolec). W kolejnych partiach dominacja BKS-u była już wyraźna, nie do zatrzymania była Anna Podolec, której atomowe zbicia sprawiały wiele problemów gwardzistkom. W efekcie BKS dość łatwo wygrał cały mecz w trzech setach.

- Gwardia to młody zespół, ale tak się właściwie o nim mówi już od trzech lat - przyznał po meczu trener BKS-u Zbigniew Krzyżanowski. - Odnoszę jednak wrażenie, że we Wrocławiu brakuje jednej choćby doświadczonej dziewczyny, która mogłaby pociągnąć ten zespół. Kogoś takiego jak choćby Luba Jagodina.

Z jego opinią zgodził się podłamany trener Gwardii Jacek Grabowski. - Pewnie, że chciałbym mieć w składzie taką zawodniczkę jak Jagodina, bo ona w końcówkach setów mogłaby wziąć ciężar gry na siebie. A prawda jest taka, że dzisiaj pierwszą partię przegraliśmy dopiero w końcówce.

Gwardii nie stać jednak na to, by sprowadzić do Wrocławia zawodniczkę klasy Jagodiny. Na dodatek sytuacja wrocławianek w tabeli robi się coraz trudniejsza. Teraz Gwardię czekają kolejne trudne spotkania - już za tydzień wyjazd do Poznania na mecz z AZS AWF, później do Wrocławia przyjadą Winiary Kalisz. - Mam nadzieję, że los się wreszcie do nas uśmiechnie i nie dopadną nas już takie problemy zdrowotne jak ostatnio. Bo na mecz z Bielskiem niemal lepiliśmy pierwszą szóstkę. Ania Barańska wróciła po chorobie, a Ania Świętońska cały czas narzeka na kontuzję kolana. W klubie nikt jednak nie mówił przed sezonem o medalowych pozycjach. Myślę jednak, że przy odrobinie szczęścia środek tabeli jest w naszym zasięgu.

ZEC SV Gwardia Wrocław - BKS Stal Bielsko-Biała 0:3 (24:26, 15:25, 17:25)

Gwardia: Świętońska, A. Barańska, Kaczor, Mroczkowska, Bamber, Gomułka, Jagiełło (libero) oraz B. Barańska, Zamara, Dawidowicz.

Stal: Smak, Biel, Staniucha, Przybysz, Jagodina, Szeszko, Barszcz (libero) oraz Podolec, Sadurek, Niedźwiecka.

Pozostałe mecze: Adriana Bydgoszcz - AZS AWF Poznań 3:0 (25:18, 25:20, 25:19); Nafta Gaz Piła - Winiary Kalisz 2:3 (22:25, 25:23, 28:26, 24:26, 8:15); Telenet Mielec - Muszynianka Muszyna 3:1 (25:23, 21:25, 25:20, 25:11); pauzowała Gedania Gdańsk

1. BKS Stal61117:6
2. Nafta5914:6
3. Winiary5914:7
4. Adriana6912:10
5. Telenet5812:8
6. AZS AWF688:13
7. Gedania565:13
8. Gwardia565:14
9. Muszyna564:14