Porażka siatkarek AZS AWF Poznań w Bydgoszczy

Siatkarki Adriany Bydgoszcz nie oddały nawet seta poznańskim akademiczkom, ale w każdym musiały sporo się natrudzić
Wszystkie sety tego meczu wyglądały podobnie: wyrównana walka toczyła się najwyżej do połowy partii, potem bydgoszczanki zyskiwały kilka punktów przewagi, której siatkarki AZS AWF nie potrafiły odrobić. - Zabrakło nam atutów w najważniejszych momentach. Lepsza zagrywka i blok bydgoszczanek powodowały, że końcówki setów należały do nich. Mamy młody zespół, na dorobku, któremu brakuje konsekwencji w grze, spokoju, opanowania i twardości w końcówkach partii - oceniał trener akademiczek Jacek Skrok.

W pierwszym secie siatkarki Adriany tylko raz oddały prowadzenie: po zbiciu Alicji Szajek było 3:4. Później bydgoszczanki odskoczyły, a gdy Ewa Kowalkowska dwa razy z rzędu zaserwowała nie do obrony, było nawet 18:11. Druga partia była najbardziej zacięta. Przy prowadzeniu gospodarzy 15:14 Ewa Matyjaszek przepuściła łatwą piłkę zagraną przez Joannę Kuligowską, licząc, że wypadnie poza boisko. Piłka uderzyła jednak w boisko - to był przełomowy moment. Adriana wypracowała sobie przewagę (19:15, 23:19), w czym największa zasługa właśnie Kuligowskiej - zbijała ze skrzydła nie do obrony lub piłka po bloku poznanianek leciała w aut.

W ostatniej partii AZS AWF prowadził nawet 8:6 po tym, jak kolejny raz na bloku złapana została Karolina Ciaszkiewicz (uczyniła to Izabela Żebrowska, a wcześniej Dominika Koczorowska). Przy remisie 11:11 na zagrywce stanęła Emilia Serafimowa. Najpierw posłała asa, po chwili jej serw źle przyjęła Szajek, a Katarzyna Mróz zastopowała na siatce Monikę Trałę. Akademiczki już się nie podniosły, a "dobiła" je kolejnymi dwoma asami serwisowymi Kowalkowska.

Adriana Bydgoszcz - AZS AWF Poznań 3:0 (25:18, 25:20, 25:19)

Adriana: Godos, Kowalkowska, Kuligowska, Mróz, Liniarska, Ciaszkiewicz oraz Leśniewicz (libero), Serafimowa, Wilczyńska, Tobiś.

AZS AWF: Szajek, Wellna, Koczorowska, Baran, Żebrowska, Trała oraz Matyjaszek (libero), Walczak.