W sobotę Nafta gra z Winiarami, AZS AWF jedzie do Bydgoszczy

Derby Wielkopolski to szlagier 7. kolejki spotkań serii A siatkarek. Akademiczki jadą do Bydgoszczy nie w pełni zdrowe
Jedyna niepokonana dotąd w lidze drużyna - Nafta Piła - podejmuje dziś Winiary Kalisz. - To nie będzie łatwy mecz - twierdzi trener Nafty Roman Murdza. - O Winiarach mówi się, że to przyszły mistrz Polski. Nie będę wymieniał nazwisk, w Kaliszu praktycznie każda zawodniczka to mocny punkt zespołu. Ale my w tym sezonie wygraliśmy już trzy wyjazdowe mecze z młodymi, ale trudnymi rywalami, no i pokonaliśmy u siebie Stal Bielsko-Biała - dodaje.

Obie drużyny zagrają w najsilniejszych składach. W pilskiej ekipie wróciła do zdrowia doświadczona środkowa Irina Beżenar i dziś powinniśmy ją zobaczyć na parkiecie. Dla kibiców ciekawie zapowiada się konfrontacja dwóch skrzydłowych. Pilanka Agata Karczmarzewska od kilku spotkań jest czołową postacią drużyny, a w Winiarach - i w reprezentacji Polski - pochwały zbiera Kamila Frątczak.

Mankamentem w grze kaliszanek jest koncentracja. W dwóch ostatnich spotkaniach (z Muszynianką i TeleNetem Mielec) Winiary łatwo wygrały dwie pierwsze partie, by potem męczyć się w trzeciej. Nafta - wprost przeciwnie. Tydzień temu przegrała pierwszego seta, a wczesniej, w pojedynku ze Stalą Mielec, przegrywała już nawet 0:2. - Dla mnie najważniejsze jest, że dziewczyny wytrzymują napięcie i walczą do końca. Fizycznie też są do tego przygotowane - twierdzi jednak Roman Murdza.

Siatkarki AZS AWF Poznań grają dziś w Bydgoszczy z GCB-Adriana. Jeszcze dwa dni temu działacze z Poznania próbowali nawet przełożyć to spotkanie, ale bez skutku. - Mieliśmy w tym tygodniu mały pomór w drużynie - mówi trener akademiczek Jacek Skrok. - Na początku tygodnia zdolnych do treningu było ledwie pięć zawodniczek, w tym trzy juniorki. Przeziębione i chore na anginę były Ewa Kotewicz, Alicja Szajek, Dominika Koczorowska i Kinga Baran. Wprawdzie w czwartek wznowiły treningi i pewnie będą musiały wyjść na boisko, to na dobry wynik trudno liczyć. Mam nadzieję że mimo tych klopotów dziewczyny spróbują powalczyć - dodaje Skrok.

Z pełnym obciążeniem nadal nie może ćwiczyć Monika Trała, a wyłączona z gry do końca sezonu jest Agata Sawicka. Na kłopoty zdrowotne swoich zawodniczek narzeka też jednak trener bydgoszczanek Leszek Piasecki. Dopiero w środę na treningu zjawiła się skrzydłowa Joanna Kuligowska. Na ból gardła narzeka doświadczona Ewa Kowalkowska, przeziębione trenują rozgrywająca Magda Godos i eks-reprezentacyjna libero Dominika Leśniewicz. Mimo to faworytem dziejszego spotkania jest Adriana. Trzy tygodnie temu oba zespoły zagrały podczas towarzyskiego turnieju w Skokach - wygrały bydgoszczanki 3:1.

W pozostałych meczach zmierzą się TeleNet Mielec z Muszynianką Muszyna i Gwardia Wrocław ze Stalą Bielsko-Biała. Pauzuje Gedania Gdańsk.