Czołówka polskich pięściarzy w Arenie

Mariusz Koperski czy Marcin Łęgowski? Grzegorz Kiełsa czy Mariusz Wach? Być może po turnieju w Poznaniu dowiemy się, którzy z tych zawodników pojadą na Mistrzostwa Europy
Pierwszy Turniej o Puchar Prezesa Polskiego Związku Bokserskiego rozpocznie się w sobotę o godz. 15 w hali Arena. To nowa, cykliczna impreza w pięściarskim kalendarzu. W tym roku w różnych ośrodkach ma się odbyć sześć tego typu turniejów.

Poznański turniej ma być ostatnim poważnym sprawdzianem dla zawodników, którzy kandydują do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy w Puli (18 lutego - 1 marca). Wiadomo jednak, że bez względu na wyniki walk w Arenie tacy zawodnicy, jak Andrzej Rżany, Andrzej Liczik, Krzysztof Szot, Mirosław Nowosada, Piotr Wilczewski czy Aleksy Kuziemski mogą być pewni wyjazdu do Chorwacji. Mimo to, bokserów tych zobaczymy w Poznaniu. Ciekawie zapowiadają się za to pojedynki w dwóch kategoriach: 60 i ponad 91 kg. Dla wielkopolskich kibiców interesujący powinien być zwłaszcza prawdopodobny finał wagi lekkiej, gdzie Mariusz Koperski z WAH-PKB zmierzy się z Marcinem Łęgowskim (Hetman Białystok). Obaj pięściarze cały czas mają szanse na wyjazd do Puli. Bardzo zacięta jest też rywalizacja w wadze superciężkiej, gdzie doświadczonego Grzegorza Kiełsę (Hetman) mocno naciska Mariusz Wach z Gwardii Warszawa.

W wadze koguciej ciekawie zapowiada się też starcie bardzo doświadczonego Andrzeja Liczika z młodym Krzysztofem Rogowskim. W poprzednim sezonie obaj zawodnicy dwukrotnie walczyli w Arenie w ligowym meczu. W kwietniu rywalem WAH-PKB był Imex Jastrzębie i bardzo wyraźnie (40:9) wygrał Liczik. Potem Liczik przeszedł do Victorii Jaworzno i we wrześniu znów pokonał Rogowskiego (36:10). Mimo to poznański bokser nie traci rezonu przed walką z wyżej notowanym rywalem. - Chciałbym się z nim spotkać i pokonać go, choć to bardzo trudny przeciwnik. Myślę często o igrzyskach, ale kandydatem numer jeden w mojej kategorii jest cały czas Liczik. Spróbuję z nim powalczyć, w końcu młodzi zawodnicy muszą kiedyś zastąpić starych. Wierzę, że jeśli przegram, to z honorem - mówi Krzysztof Rogowski. Inny doświadczony poznaniak, Krzysztof Chudecki (waga półśrednia) zmierzy się zapewne z kadrowiczem Sławomirem Malinowskim (Victoria Jaworzno). W tej kategorii zabraknie rutynowanego białostoczanina Artura Bojanowskiego, który wraca do zdrowia po operacji... wycięcia migdałków.

Podczas turnieju, tak jak na Mistrzostwach Europy, bokserzy będą rywalizować we wszystkich 11 kategoriach wagowych. Do każdej kategorii mogło być zgłoszonych maksymalnie czterech bokserów, jednak nie we wszystkich wagach obsada będzie pełna. Mistrzowie Polski, WAH-PKB Poznań, jako gospodarze mają prawo wystawić aż dziesięciu zawodników. Obok kadrowiczów, którzy razem z selekcjonerem Ludwikiem Buczyńskim przyjechali wczoraj prosto z obozu w Cetniewie (Mariusz Koperski, Krzysztof Szot, Łukasz Wawrzyczek i Marcin Pryczek), na ringu zobaczymy więc praktycznie cały zespół, który w marcu rozpocznie rozgrywki ligowe. - Chłopcy są już przygotowani do sezonu na 95 proc. - twierdzi trener Zdzisław Nowak. - A najlepiej prezentuje się chyba Sebastian Rzadkiewicz, który szykuje już szczyt formy na lutowe Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Szczecinie - dodaje.

W czwartek z udziału w rozgrywkach ligowych wycofała się Victoria Jaworzno. Działacze WAH-PKB nie zamierzają jednak ściągać do Poznania żadnych bokserów z tego klubu, choć jeszcze niedawno chcieli pozyskać Andrzeja Liczika. - Pewnie, że moglibyśmy wziąć Liczika, czy "muchę" Rafała Kaczora. Ale doszliśmy do wniosku, że nie po to pracujemy od kilku lat z Adrianem Frąckiewiczem czy Krzysiem Rogowskim, żeby teraz blokować im drogę do występów w lidze - mówi drugi trener PKB Arkadiusz Polcyn.

Początek turnieju o Puchar Prezesa PZB w sobotę o godz. 15 w hali Arena przy ul. Wyspiańskiego. Walki finałowe rozpoczną się jutro o godz. 11.