Nici z transferu Ślusarskiego i Kaczorowskiego do Rubina Kazań

Ślusarski strzelił gola w sparingu Rubina Kazań, ale psst, to tajemnica!
Ślusarski i Kaczorowski trenowali w Hiszpanii z rosyjskim zespołem Rubin Kazań. W Polsce było o tym głośno od kilku dni, tymczasem Rosjanie okryli wizytę Polaków tajemnicą. W relacjach ze środowego sparingu Rubina z hiszpańską drużyną Marbella (3:0 dla Rosjan) nie ma ich w składzie. Rosjanie podali też, że bramki w tym meczu zdobyli Aloisio (dwie) i Wiaczesław Szczukin. Jedynie korespondent "Sowietskogo Sporta" Michaił Sołdatow doniósł, że w meczu tym "zagrało dwóch debiutantów, których nazwisk agenci zabronili publikować, dopóki Rubin nie określi swych planów co do nich". Zdaniem Sołdatowa to właśnie jeden z nich, a nie Szczukin ustalił nawet wynik tego meczu.

Ustaliliśmy, że tego gola zdobył Ślusarski, a drugi "debiutant" to Kaczorowski. Rosjanie chcieli zatrzymać jeszcze "Ślusarza" i dalej go obserwować, ale Lech się na to nie zgodził. Napastnik ma bowiem konkretną propozycję z Wisły Płock. Nadal interesuje się nim także inny rosyjski klub Saturn Ramienskoje. W tej sytuacji "Kolejorz" nakazał swym graczom opuszczenie zgrupowania Rubina i powrót do kraju.

Ślusarski trafi zatem prawdopodobnie do Płocka lub Saturna. Co będzie z Kaczorowskim? Nie wiadomo. Agenci szukają dla niego klubu. Nieoficjalnie wiadomo, że sam piłkarz rozważa rozwiązanie kontraktu z powodu zaległości finansowych ze strony Lecha. "Kolejorz" też jest zainteresowany odejściem byłego reprezentanta Polski, gdyż jego zarobki w Lechu należą do najwyższych w zespole. Nie chce jednak oddać "Kaczora" za darmo. "Kolejorz" nie uregulował jeszcze całości opłat za transfer piłkarza do Poznania. Poznański klub znalazł już nawet następcę dla Kaczorowskiego - jest nim Robert Mikołajczyk z Sandecji Nowy Sącz.

Piotr Jacek w Świcie?

Bramkarz Norbert Tyrajski rozwiązał wczoraj kontrakt z Lechem Poznań i trafi do Widzewa Łódź. Z Łodzi wyjechał natomiast Piotr Jacek. Zarówno Tyrajski, jak i Jacek wybrali Widzew i z tym zespołem przygotowywali się do piłkarskiej wiosny. Nauczeni doświadczeniem z Lecha, chcieli dostać pieniądze kontraktowe z góry, co rozzłościło menedżera Widzewa Andrzeja Jakuba Grajewskiego.

Ostatecznie potrzebujący bramkarza Widzew zostawił Tyrajskiego, a odesłał Jacka. Teraz piłkarz ten dostał od Lecha zgodę na rozpoczęcie treningów ze Świtem Nowy Dwór (zespół przebywa w Szamotułach). Zagra w jego barwach w niedzielnym sparingu z Wartą Poznań. Lechitą zainteresowany jest też Górnik Polkowice.