Jesienią Toruń w koszykarskiej II lidze?

Zamiast rozgrywek amatorskich za pół roku prawdopodobnie będzie można oglądać mecze drugoligowe. Potrzebna do tego jest jedynie zgoda wszystkich sponsorów, którzy obecnie utrzymują zespoły walczące o prymat w Toruniu
Po spadku z ekstraklasy zespołu AZS, w Toruniu pozostała możliwość rozgrywania spotkań jedynie w III lidze. W tym sezonie walczą w nich cztery drużyny (Katarzynka, AZS/UMK, WAX, Zryw/VIII LO), ale szanse na awans do II ligi mają iluzoryczne. Drugą możliwością występów w wyższej klasie jest zebranie odpowiednio wysokiego budżetu i wykupienie miejsca w rozgrywkach.

W naszym regionie nie byłby to ewenement. W ubiegłym roku właśnie tak postąpili działacze Astorii Bydgoszcz (za 500 tys. zł wykupili "dziką kartę" w ekstraklasie) oraz Polpaku Świecie, który w podobny sposób zapewnił sobie grę w I lidze. Ile kosztowałaby dzika karta w II lidze? Tego na razie nie wiadomo, bo jeszcze żaden klub nie zdecydował się na takie rozwiązanie.

Według nieoficjalnych informacji drużyny, uczestniczące obecnie w Toruńskiej Amatorskiej Lidze Koszykówki, planują utworzenie jednego wspólnego zespołu. Finansowany byłby przez sponsorów, utrzymujących do tej pory ekipy walczące co tydzień w prymat w mieście. - Sprawdziliśmy już koszty. Jeśli złożylibyśmy nakłady, ponoszone przez każdy zespół związane z wynajęciem hal na treningi i mecze, koszulki, ewentualnie jakieś obuwie sportowe, otrzymalibyśmy kwotę, za którą można utworzyć zespół walczący do rywalizacji w II lidze - przyznaje jeden ze sponsorów. - Oczywiście przy założeniu, że gracze występują nadal dla własnej przyjemności, a dostają jedynie diety związane z wyjazdami. Może później byłoby nas stać na jakieś wynagrodzenia, ale wstępnie byłaby to gra dla satysfakcji - dodaje.

Drużyna, stworzona w ten sposób, złożona byłaby z najlepszych zawodników występujących w TALK. Wśród amatorów nie brakuje jednak graczy, którzy mają za sobą udane występy na parkietach koszykarskich. Grzegorz Sowiński i Jarosław Darnikowski jeszcze kilka lat temu z powodzeniem grali w ekstraklasie. W TALK występują również koszykarze, którzy mają za sobą triumf i drugie miejsce w młodzieżowych mistrzostwach kraju w drugiej połowie lat 90., a obecnie nie są zawodnikami żadnego "zawodowego" klubu.

- Powstanie takiej drużyny nie zależy jedynie od dobrej woli, ale głównie od pieniędzy, dzięki którym ekipa mogłaby rozgrywać swoje mecze. Skoro nie ma w Toruniu firmy, mogącej wspierać ją samodzielnie, trzeba znaleźć grono takich, które zrobiłoby to wspólnie - uważa jeden ze sponsorów TALK. Problem może wiązać się jednak z innymi chętnymi do zgłoszenia zespołu do II ligi. Takiej możliwości nie wyklucza Zryw/VIII LO oraz Andrzej Górniak, były prezes drużyny AZS w okresie, gdy ta spadła z ekstraklasy.

Paweł Rzekanowski



Dla Gazety

Grzegorz Sowiński

były koszykarz AZS, obecnie zawodnik Kartel Press

Na razie mówimy jeszcze o drużynach widmo, bo nic nie wiadomo w kwestii ewentualnego powstania zespołu drugoligowego. Ale przyznaję, że staram się coś sklecić w tym kierunku. Na razie to jest jednak w kwestii planów, gdybania. Brak konkretów.

not. rzek



Oni grają w TALK

Marcin Górny, Tomasz Wilk (Rembet Plus), Maciej Marciniak (Jawor), Grzegorz Sowiński, Jarosław Darnikowski (Kartel Press) - byli zawodnicy AZS; Michał Przeczewski, Tomasz Nowak (Elkard), Michał Gac (Jawor), Piotr Gutowski (Rembet Plus) - złoci medaliści mistrzostw Polski juniorów; Janusz Zielke (Jawor) - były zawodnik klubów ekstraklasy i I ligi