Rekordowo mało bramek Kolportera - porażka kielczanek w Sułkowicach 13:21

Tak mało bramek piłkarki ręczne Kolportera w ekstraklasie jeszcze nie strzeliły. W sobotę w Sułkowicach nie wykorzystały m.in. wszystkich pięciu karnych i przegrały z broniącą się przed spadkiem Gościbią 13:21. Kielczanki miały zaledwie 22 procent skuteczności!
W prawie czteroletniej historii występów Kolportera w ekstraklasie kielecki zespół najmniej bramek zdobył w inauguracyjnym pojedynku we wrześniu 2000 roku - w Chorzowie przegrał z Ruchem 15:20. Teraz tak wyśrubował niechlubny rekord, że ciężko go będzie pobić.

Kielecka drużyna pojechała w sobotę do Sułkowic zaledwie w 11-osobowym składzie - kontuzje nadal leczy Natalia Artsiomenka. - Mimo to liczyłem na zwycięstwo - przyznał Dariusz Dworaczyk, trener Kolportera.

Jego drużyna przegrała już po kwadransie. Na początku z karnego w poprzeczkę trafiła Joanna Dworaczyk, ale za chwilę jeszcze był remis 1:1. Niestety, ostatni remis. Kolejne cztery gole zdobyły bowiem gospodynie, kielczanki odpowiedziały bramką, lecz kolejne pięć to znów trafienia Gościbii. Kolporter grał bardzo nieskutecznie. - Dziewczyny dobrze spisywały się w obronie. W ataku dochodziły do sytuacji, ale na przeszkodzie stała w bramce Alicja Główczak. Broniła kapitalnie, nawet w nieprawdopodobnych sytuacjach. To ona z nami wygrała. Dzięki temu gospodynie miały znakomite okazje do kontr - stwierdził Dworaczyk. Oprócz tego kielczanki nie wykorzystywały też rzutów karnych - nie zdołały zdobyć gola we wszystkich pięciu takich sytuacjach.

Mimo to spotkanie nie było przegrane. Przed przerwą po golu Krystyny Swatko zrobiło się 11:7, kilka minut po zmianie stron 12:9, potem po dwóch trafieniach Reginy Hołowaty 14:11, a w 49. po bramce Bożeny Sęktas 15:12. - Podjąłem ryzyko, żeby indywidualnie pilnować rywalki - mówił trener Kolportera. Niestety, nie powiodło się, bo gospodynie ogrywały kielczanki i zdobyły pięć goli z rzędu - w 60. min prowadziły aż 21:12. - To dla mnie duży prysznic - stwierdził Dariusz Dworaczyk.

W sobotę o godz. 16 Kolporter podejmuje Zgodę Ruda Śląska.

MEBLE RYŚ GOŚCIBIA SUŁKOWICE - KOLPORTER KIELCE 21:13 (11:7)

Meble Ryś Gościbia: Główczak - Piwowarska-Piechota 6, Bartkiewicz 4, Konieczkowicz 4, Podoba 3, Piątkowska-Łakomy 2, Gawłowicz 1 (1), Norek 1, Kowalcze, Artsiomenka. Kolporter: Sadura, K. Rębosz - Hołowaty 4, Sęktas 3, Dworaczyk 2, Gruba 2, Swatko 2, D. Rębosz, Czaplińska, Rolak, Pokrzywka. Sędziowali: Jan Czochra i Robert Matyniuk (Lublin). Kary: 6 i 8 minut. Widzów: ok. 150.

Przebieg meczu: I połowa: 1:0, 1:1, 5:1, 5:2, 10:2, 10:3, 11:3, 11:7; II połowa: 12:7, 12:9, 14:9, 14:11, 15:12, 21:12, 21:13