Czy Radosław Michalski wróci do Widzewa?

Andrzej Grajewski, generalny menedżer klubu, zaproponował Michalskiemu grę w Widzewie


Jest szansa, że w rundzie wiosennej w Widzewie znów zagra Radosław Michalski. - Chciałbym zostać na Cyprze, ale jeśli będę zmuszony wrócić do Polski, to najbliższy jest mi Widzew - mówi jeden z najbardziej zasłużonych zawodników w historii łódzkiego klubu

Od trzech lat Michalski jest piłkarzem cypryjskiego klubu Anorthosis Famagusta. Wcześniej występował w Maccabi Hajfa, do którego trafił wiosną 2000 roku z Widzewa. W łódzkim klubie występował przez trzy i pół roku. W tym czasie rozegrał 94 spotkania, strzelając 12 goli.

Ostatnio cypryjski klub, w którego jest zawodnikiem, przeżywa duże kłopoty finansowe. Jego partnerami w zespole są m.in. dwaj inni byli widzewiacy: Sławomir Majak i Paweł Sobczak. Od kilku miesięcy piłkarze Anorthosis nie otrzymują jednak pieniędzy. - Od miesiąca rozmawiam z prezesami o mojej przyszłości - mówi Michalski.

28-krotny reprezentant Polski nie ukrywa, że przede wszystkim chciałby zostać na Cyprze. - Po pierwsze mam w Anorthosis tak wysoki kontrakt, że w Polsce nikt mi tyle nie zapłaci. Poza tym mam tutaj do odebrania sporo pieniędzy - tłumaczy. - Po drugie, córka chodzi tutaj do angielskiej szkoły i nie chciałbym, żeby przenosiła się w trakcie roku. A po trzecie, u mnie jest teraz bardzo ciepło, w Polsce zaś czeka mnie bieganie po śniegu i błocie.

Michalski twierdzi jednak, że jeśli się nie dogada z obecnymi pracodawcami, wróci do Polski. Na razie dostał dwie oferty: z Pogoni Szczecin i Widzewa. - Ze Szczecina dzwonił do mnie prezes Czesny. Muszę przyznać, że warunki finansowe, jakie mi oferują, są niezłe.

W środę Michalski otrzymał ofertę od Andrzeja Grajewskiego, menedżera Widzewa. - Na pewno jest trochę niższa od propozycji Pogoni, ale myślę, że jestem w stanie porozumieć się z panem Grajewskim - dodaje. - Na pewno wpływ na moją decyzję będzie miało to, że Widzew jest najbliższym mi klubem w Polsce.

Grajewski potwierdza, że chciałby sprowadzić Michalskiego do Widzewa: - Szukamy doświadczonego stopera, a właśnie takim graczem jest Radek. Za nim przemawia to, że jest związany z Łodzią. Chciałbym nawet, żeby po zakończeniu kariery został w klubie, tak jak jego były kolega z drużyny Tomek Łapiński.

Michalski w Widzewie był pomocnikiem. Od dwóch sezonów występuje jako ostatni obrońca. - I muszę przyznać, że gra na tej pozycji podoba mi się.

Działacze Pogoni ogłosili, że Michalski jeszcze w tym tygodniu dołączy do ich zespołu. - To nieprawda. W niedzielę mam kolejne spotkanie z prezesem Anorthosis. Nie wiem nawet, czy ostatnie.

Czy Michalski przydałby się Widzewowi?