Siatkarki BKS Stal Bielsko-Biała grają w Serbii pierwszy mecz w Lidze Mistrzyń

Siatkarki BKS wyruszyły w podróż w serbskie góry. Dziś najlepsza polska drużyna zagra w Užicach pierwszy mecz w Lidze Mistrzyń

Inauguracyjne mecze grupy E Ligi Mistrzyń odbędą się w malowniczo położonej w górach miejscowości Užice. 60-tysięczne miasto leży niecałe dwieście kilometrów na południe od Belgradu, bardzo blisko granicy z Bośnią. Przed kilku laty przebiegał przez tamte okolice front, obecnie Užice słyną przede wszystkim ze znanej na cały świat fabryki, która produkuje broń myśliwską.

Nasz zespół wyjechał autokarem w poniedziałek. Trener Zbigniew Krzyżanowski zabrał wszystkie swoje najlepsze zawodniczki. - Agata Mróz i Monika Smak narzekały nieco na przeziębienie, miały wysoką temperaturę, ale liczę, że do środy będą zdrowe - mówi szkoleniowiec naszego zespołu.

Sześć lat temu podobną podróż odbył zespół Augusto Kalisz, który też trafił na Jedinstvo w Lidze Mistrzyń. Mile nie wspominają tamtej wyprawy, bo podróż była bardzo męcząca, trwała długo, a na miejscu okazało się, że hotel w samym środku zimy jest nieogrzewany i brakuje ciepłej wody. - Też nam proponowano niezbyt ciekawy hotel, na szczęście sami wybraliśmy inny i nie powinno z tym być kłopotów - zapewnia trener bielszczanek.

Kaliszanki wygrały wspomniany mecz w Užicach bardzo łatwo (trzy krótkie sety), teraz z podobnymi nadziejami pojechały do Serbii zawodniczki BKS. Nasz sztab szkoleniowy ma rozpracowanych rywali. - Kierownik naszej drużyny oglądał pucharowe spotkanie Jedinstva z Crveną Zvezdą Belgrad. Mamy nawet nagranie półtora seta, dopóki się bateria w kamerze nie wyczerpała. Serbki to młode, wysokie dziewczyny, nieźle grają w bloku, a spore zagrożenie stanowi gra ich skrzydłowych. Musimy grać szybko i absorbować blokujące - planuje trener Krzyżanowski.

Dzień po środowym meczu z BKS Jedinstvo zagra drugie pucharowe spotkanie, tym razem z francuskim RC Cannes, faworytem całych rozgrywek Ligi Mistrzyń. Trener Krzyżanowski postanowił, że jego podopieczne wyjadą już do kraju, a on zostanie i obejrzy mecz rywalek.