Kalu Uche bliski podpisania nowego kontraktu z Wisłą

W poniedziałek na obu treningach zabrakło przeziębionego Macieja Żurawskiego i Maura Cantoro, który jest na testach w Genui. Bardzo bliski podpisania nowego kontraktu z Wisłą jest Nigeryjczyk Kalu Uche.
Rzecznik prasowy Wisły Jarosław Krzoska potwierdził wczoraj, że do krakowskiego klubu wpłynęło zapytanie od Portsmouth, zajmującego obecnie 17. miejsce w angielskiej Premiership, dotyczące wypożyczenia Żurawskiego. - Ofertę odrzuciliśmy, bo zupełnie nas nie satysfakcjonowała - dodał Krzoska. Najskuteczniejszy napastnik polskiej ekstraklasy wczoraj nie trenował, ale to zupełnie inna sprawa - już w sobotę czuł się nie najlepiej, a w poniedziałek miał gorączkę z powodu lekkiej anginy.

Tymczasem do Włoch, na testy w FC Genua, wyjechał Mauro Cantoro. Oczywiste, że ma to związek z przyjściem Mariusza Kukiełki. W tej chwili Wisła ma nadmiar zawodników do gry w środku pola: Kukiełka, Cantoro, Paweł Strąk, Mirosław Szymkowiak, Lantame Ouadja. Dla kogoś musiało zabraknąć miejsca. FC Genua nie jest piłkarskim potentatem - broni się przed spadkiem z serii B.

Socha od 1 czerwca

- Pewne sprawy transferowe niebawem się rozwiążą - tajemniczo wyjaśnia trener wiślaków Henryk Kasperczak. I przyznał, że przejście do krakowskiej drużyny Jacka Kowalczyka i Marcina Radzewicza jest bliskie. Dziś nowy - korzystniejszy - kontrakt z Wisłą ma podpisać Kalu Uche.

Kolejnym kandydatem do zespołu jest Bronislav Cervenka, który pokazał się w sobotnim sparingu. 28-letni czeski pomocnik bronił barw I-ligowego FK Zlin, a w ekstraklasie naszych południowych sąsiadów rozegrał blisko 170 spotkań.

Czy to koniec listy życzeń mistrzów Polski? Zapewne nie. Choć trener Kasperczak nic ponoć nie wie o rozmowach w sprawie pozyskania Radosława Majdana, to zdaniem menedżera Edwarda Sochy "bramkarz jest bardzo bliski gry w Wiśle".

Inna sprawa, że sam Socha na razie żegna się z Wisłą - ponoć do 1 czerwca. Wtedy ma tu wrócić na stanowisko dyrektora ds. sportowo-technicznych. - To wszystko [przejście z Odry Wodzisław do Wisły - przyp. red.] działo się zbyt szybko, muszę pozamykać pewne sprawy w Odrze - enigmatycznie tłumaczył nam Socha po rozmowie z przewodniczącym Rady Nadzorczej Wisła SSA mec. Hubertem Praskim. O co poszło? Nie o pieniądze, a raczej o zakres kompetencji. Oddelegowanie Sochy do poszukiwania zdolnych trampkarzy - czego chciał trener Kasperczak - na pewno nie satysfakcjonowało dyrektora Odry.

Piekutowski w polu

Na popołudniowym treningu piłkarze pod okiem trenera Ryszarda Szula piłkarze ćwiczyli najpierw długie podania, a potem podzieleni na dwie drużyny i przystąpili do taktycznej gierki.

Ciekawostką była gra w roli defensora bramkarza Adama Piekutowskiego. Szymkowiak jeszcze nie trenuje z pełnym obciążeniem. Gdy jego koledzy grali między sobą, "Szymek" biegał dookoła boiska z Ryszardem Szulem.

Wiślacy jeszcze przez trzy dni będą ćwiczyli w Krakowie, po czym wyjadą na dwutygodniowy obóz do Francji. Trener Kasperczak przyznał, że powoli będzie selekcjonował kadrę i wkrótce podejmie decyzje co do dalszej przydatności m.in. trzech Brazylijczyków i Hiszpana Leo.