Znów porażka zespołu z Wołomina

Po porażce z ŁKS-Lotto Łódź w meczu Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet drużyna koszykarek z Wołomina sprawiała wrażenie zadowolonej. - Przegraliśmy w Łodzi 19 punktami, tymczasem u siebie polegliśmy znacznie większą różnicą [37 punktów - red.] - mówił Witold Ziółkowski, szkoleniowiec gości.

W pierwszej połowie przewaga ŁKS nie była bardzo wyraźna. Wszystko przez błędy w obronie i bardzo skuteczną grę Katarzyny Dulnik. W 17. min Bank miał na koncie 29 punktów, z czego 26 było zasługą mistrzyni Europy z 1999 r. Mimo to gospodynie cały czas utrzymywały przewagę, a Bank ostatni raz prowadził około 4 min, kiedy po celnym rzucie Nadziei Drozd zespół gości prowadził 9:8. Łodzianki zwiększały dystans i na przerwę schodziły, wygrywając 45:35. Najwyższą przewagę gospodynie osiągnęły pod koniec czwartej kwarty, kiedy po rzucie Małgorzaty Wilczyńskiej prowadziły różnicą 20 punktów (86:66).

Wołominianki z jedną wygraną w dziesięciu meczach są na dziewiątym, przedostatnim miejscu w tabeli.

ŁKS LOTTO - BANK SPÓŁDZIELCZY WOŁOMIN 91:72. Kwarty: 24:19, 21:16, 23:20, 23:17. Bank: Dulnik 30, Zdziesińska 11, Koc 10, Golemska 9, Drozd 5, Mukosiej 4, Arażny 3, Sitarek 0, Kisiel 0, Majerowicz 0.