Czarni Słupsk przed meczem z Anwilem

Czy po sensacyjnym zwycięstwie Czarnych nad Prokomem Trefl Sopot w Słupsku dojdzie do kolejnej niespodzianki? Taką byłoby pokonanie mistrzów Polski Anwil Włocławek, który w sobotę o godz. 18 zagra z gospodarzami w hali Gryfia.
Bez względu na wynik, emocji raczej nie będzie mniej niż w meczu z Prokomem. Mistrzom będzie o tyle trudniej, że przechodzą lekki kryzys. Po przegraniu prestiżowego meczu w Sopocie włocławianie we wtorek w fatalnym stylu ulegli w mecz Pucharu Europy cypryjskiemu AEL Limassol. Po tym spotkaniu zawodnikom "obcięto" o połowę miesięczne wynagrodzenie, a Amerykanin Brian Green poprosił nawet o rozwiązanie kontraktu. Spodziewać się jednak można dużej mobilizacji rywali.

W słupskim obozie koncentracja nie jest mniejsza, bo szanse na zwycięstwo są spore. Interesujący będzie drugi występ nowego rozgrywającego Jerry'ego Greena, który intensywnie zgrywał się z zespołem. Amerykański skrzydłowy Donald Cole nie przeszedł w tym tygodniu testów w Słupsku. Zawodnik, według oficjalnych danych jego uczelnianej drużyny Bearkat Houston, powinien mieć sześć stóp i osiem cali (ok. 203 cm). Po zmierzeniu go w Słupsku było to tylko 198 cm. Jednak nie we wzroście był główny problem. Cole okazał się zawodnikiem na pozycję "3" lub "4", choć doskonale zbierającym (średnio ponad 8 zbiórek w ubiegłym sezonie, w lidze uniwersyteckiej NCAA). Tymczasem trener Tadeusz Aleksandrowicz liczy raczej na gracza silniejszego w walce podkoszowej, który poradziłby sobie na pozycji centra. Cole przeniósł się jednak już w czwartek na testy do lokalnego rywala słupszczan AZS Gaz Ziemny Koszalin. Gdyby udało mu się podpisać kontrakt, wspólnie z Suleyamne Wane i Tomaszem Briegmannem mógłby stanowić bardzo dobry tercet graczy podkoszowych. Teraz Czarni oczekują na nowego kandydata do gry z USA, który jednak nie pojawi się przed meczem z Anwilem.

To nie koniec zmian. Niedługo prawdopodobnie odejdzie z drużyny Michał Polanowski. Jego nowym klubem ma być Legia Warszawa, gdzie Polanowski ma szansę więcej gry niż w Słupsku. Czarni nie zgodzą się jednak na to przejście wcześniej, nim w drużynie pojawi się zapowiadany Amerykanin.

Początek meczu Czarni - Anwil o godz. 18 w hali Gryfia przy ul. Szczecińskiej. Bilety w cenie 10, 15, 20, 25 i 35 złotych