Porażka Lotos VBW Clima w Eurolidze

Czwartej porażki doznały mistrzynie Polski w rozgrywkach Eurolidze. W zwycięstwie nie pomogła nawet najlepsza koszykarka Europy Agnieszka Bibrzycka, która po chorobie nie była jeszcze w pełni sił.
Mecz miał rozpocząć się o godz. 20.30, w hali oddalonej o 30 km od Walencji. Ostatecznie spotkanie rozegrano w centrum miasta w tej samej hali, w której wieczorem na parkiet wyszli mężczyźni miejscowej Pamesy i Olimpiakosu Pireus.

Przed meczem w gdyńskim obozie było bardzo radośnie, a to ze względu na wieści, które napłynęły z Włoch. Okazało się, że Agnieszka Bibrzycka w corocznym plebiscycie włoskiego dziennika "La Gazetta dello Sport" została najlepszą koszykarką Europy w 2003 roku. - Byłem pierwszy, który zawodniczce tę informację przekazał - mówił "Gazecie" Bogusław Witkowski, przewodniczący rady nadzorczej gdyńskiej drużyny. - To nagroda dla całego zespołu - mówiła skromnie "Biba", gdy dowiedziała się o zwycięstwie w plebiscycie. - Po chorobie nie jestem jeszcze w pełni sił, mogę nie wytrzymać całego meczu. Ale za tydzień przeciwko Olympic Valenciennes będzie już wszystko w porządku.

Mistrzynie Polski po pierwszej połowie traciły do rywalek dziesięć punktów (30:40). W drużynie hiszpańskiej najskuteczniejsze były skrzydłowa z Australii Trisha Fallon (11 punktów w dwóch kwartach) i rozgrywająca Elisa Aguilar (8 punktów). W gdyńskiej drużynie brakowało przebojowości nadal nie najlepiej czującej się "Biby" i Elaine Powell (obie po dwa punkty w tej części gry).

W 29. minucie był jednak remis 51:51. Nie na długo. Sześć minut później gdynianki przegrywały 55:63. Nie wszystko było stracone, co potwierdziły następne akcje: w 38. minucie było 61:64, kilkanaście sekund przed końcową syreną jedynie 69:70. Skończyło się jednak porażką 69:71.

W sobotę gdynianki w Sharp Torell Basket Lidze podejmują we własnej hali CCC Aquapark Polkowice. Ten mecz rozpocznie się o godz. 13.

Ros Casares Walencja71
Lotos VBW Clima Gdynia69
Kwarty: 21:15, 19:15, 13:21, 18:18