Kolporter Kielce - AZS AWF Katowice, sobota godz. 16

Najwyższy czas zakończyć serię porażek. Tym bardziej że okazja do tego jest idealna. W 16. kolejce ekstraklasy piłkarki ręczne Kolportera Kielce podejmują ostatni w tabeli AZS AWF Katowice. Początek meczu w sobotę o godz. 16
Chyba żaden zespół w ekstraklasie nie miał w ostatnich latach takiej czarnej serii. Szczypiornistki Kolportera ostatni raz wygrały ligowy pojedynek... 19 listopada ubiegłego roku, pokonując u siebie Łącznościowca Szczecin. Potem przyszła seria siedmiu porażek, która zepchnęła kielecką drużynę aż na dziewiątą lokatę. Efektem były zmiany w zespole - trener Andrzej Drużkowski zrezygnował z pracy, kilkanaście godzin na tym stanowisku był z powrotem Marian Siewruk, aż władze klubu zadecydowały, że przynajmniej do końca sezonu szkoleniowcem będzie pracujący od niedawna z młodzieżą w Kolporterze Dariusz Dworaczyk.

W związku z fatalnymi wynikami szefowie Kolportera zweryfikowali też cele dla zespołu - zamiast zapowiadanej wcześniej walki o medale teraz jest utrzymanie się w ekstraklasie. Teoretycznie kielecka drużyna ma jeszcze szanse na miejsce w pierwszej szóstce. Warunek jest jeden: musi zacząć wygrywać.

- Chcielibyśmy tym spotkaniem rozpocząć serię zwycięstw - mówi Marcin Janiszewski, kierownik kieleckiej drużyny. Sobotni mecz z AZS AWF to także okazja dla gospodyń do rewanżu za niespodziewaną porażkę w Katowicach. Ostatni w tabeli AZS AWF, beniaminek ekstraklasy, z 15 pojedynków sezonu wygrał zaledwie dwa, w tym na początku października sensacyjnie pokonał u siebie Kolportera 25:24. To była ostatnia wygrana katowiczanek, wcześniej na inaugurację zwyciężyły u siebie Łącznościowca Szczecin 30:17.

Filarem AZS AWF jest Krystyna Wasiuk, bramkarka, która półtora roku temu odeszła z Kolportera. Doświadczona jest także inna była piłkarka ręczna kieleckiego klubu Ludmiła Tuz, ale resztę zespołu stanowią młode zawodniczki.

Kielczanki są faworytkami, ale raczej nie czeka ich łatwa przeprawa. Pod znakiem zapytania stoi bowiem występ najskuteczniejszej zawodniczki ekstraklasy, rozgrywającej Natalii Artsiomienki. Po niedzielnym meczu w Elblągu z EB Start (kielczanki przegrały 23:27) Białorusinka nabawiła się urazu kolana i kilka dni musi odpocząć. Być może zagra natomiast nieobecna w Elblągu ze względu na chorobę Bożena Sęktas. W ostatnich dniach operację stawu skokowego przeszła już Izabela Duda i teraz czeka ją kilkumiesięczna rehabilitacja.

- Wierzę, że teraz przerwiemy serię porażek. Pozawala tak mówić druga połowa meczu w Elblągu. Zagraliśmy tam naprawdę dobrze. To nastraja optymistycznie - stwierdził Dariusz Dworaczyk.

Od tego spotkania tańsze są bilety na mecze Kolportera - teraz kosztować będą 8 i 4 złote.

16. kolejka ekstraklasy rozpoczęła się już w środę - w Jeleniej Górze lider tabeli miejscowy Vitaral Jelfa pokonał Zgodę Ruda Śląska 28:22 (14:14).

Pozostałe mecze:

Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Mercus Zagłębie Lubin, Bystrzyca Lublin - EB Start Elbląg, Nata AZS AWFiS Gdańsk - Meble Ryś Gościbia Sułkowice, Sośnica Gliwice - Łącznościowiec Szczecin